• Wpisów:239
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:306 dni temu
  • Licznik odwiedzin:18 308 / 1295 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Violetta Castillo



Zabawna,szalona i utalentowana siedemnastolatka zamieszkująca Anglię.Uwielbia śpiewać, tańczyć i szkicować.Jak każda nastolatka kocha zabawę i szaleństwo.Ma brata Federica,który jest jej najlepszym przyjacielem.Jest wierną fanką Leona Verdasa i kocha jego muzykę.

Leon Verdas




Siedemnastoletni piosenkarz POP i R&B.Jest nieprzyzwoicie przystojny i bogaty.Sława okropnie go zmieniła.Kiedyś przejmował się rodziną oraz fanami,teraz jedyne o czym myśli to dziewczyny i pieniądze.Całą zmianę zawdzięcza związkowi z Stefanią Gomez.

Stefani Gomez



Sławna dziewczyna Leona Verdasa.Ma 19 lat i uważa,że robi wszystko najlepiej.Nie kocha Verdasa,jest z nim dla sławy i pieniędzy.Jest chamska,arogancka i samolubna.

Federico Castillo



Osiemnastoletni brat Violetty.Szalony i pozytywny chłopak.Kocha jazdę na desce,snowboardzie i skuterze.Najbardziej na świecie martwi się o swoją siostrę. Jest zakochany w pewnej dziewczynie.

Ludmiła Ferro



Jest najlepszą przyjaciółką Violetty i tak jak ona ma 17 lat.Szalona,zabawna i zabójczo ładna.Uwielbia spędzać czas z Fede.

Francesca Resto



Była przyjaciółka Leona. Ma 17 lat,nienawidzi pustych dziewczyn i gwiazdorzenia. Interesuje się tańcem,jest na prawdę miła i uczynna.Denerwuje ją przemiana Leona.

Camila Torres



Najlepsza przyjaciółka Francesci.
Jest Miła i Untalentowana plastycznie.
Uwielbia kakao i interesuje się sztuką.
Ma siedemnaście lat. Nie ma czasu na miłość.

Stuart Burton



Siedemnastolatek zamieszkujący Anglię.
Na zabój zakochany w Violettcie.
Jest chamski i bardzo przystojny.
Uważa się za idealnego partnera dla Castillo.
Jeżeli chce to potrafi być miły,romantyczny i opiekuńczy.Robi filmiki na YouTube.
Nienawidzi Federico i Ludmiły.

-----------------------------------------------
To chyba wszyscy
A i w przypadku Vils,Leosia i Lu to są gify
Kliamy Ludki Klikamy ^^
Mam nadzieję,że spodoba wam się nowe opowiadanko Są jeszcze Marco,Diego,Naty itd. Ale to są tacy drugoplanowi

 

 
A więc. Wiecie,że uwielbiam pisać <33
Ale nie potrafię pisać kiedy nie słyszę Aplauzu xD
Wiem,że wymagam za dużo ale eh..
Chyba skończę z Leonettą. Znaczy nigdy nie skończę ale z TĄ Leonettą. Czyli over historia - zaczynam nową. Ale nie jestem pewna. Czy uważacie,że już się przejadła ta historia ? Według mnie tak. Ale to jest blog dla was. Abyście mieli co robić w czasie kiedy nie macie co robić. Chce dla was jak najlepiej i uważam,że już każdemu się to znudziło.
Mi osobiście NIE ale chyba wam tak. Co raz mniej komentarzy Spadam w dół.. CO robię nie tak
Strasznie narzekam Zawsze chciałam mieć bloga nr. 1 ! Moje sny były na tym oparte. Do dzisiaj wiem,że to nie możliwe. No i oczywiście tak nie będzie bo każdy ma równe szanse pyśki
Zmierzam do tego,że skończę z Leonettą z bloga.
Chyba,że nie chcecie. Uwaga Sonda :

ZOSTAJE HISTORIA
VS.
NOWA HISTORIA.

Wybierajcie ;*
Ja idę oglądać YT ;D
Paaa ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Leon
~.~
Zadzwonił mój telefon.
-Halo?
-Cześć Leon. - Usłyszałem mojego tatę.
-CO się stało?
-Bo widzisz.. Pamiętasz jak mówiłem ci,że będę ćwiczył?
-Nie mów mi,że coś ci się stało.
-Skręciłem nadgarstek.
-Jest tam z tobą Caroline?
-Jesteście w szpitalu?
-Tak.Mógłbyś tu do mnie przyjechać?
-Wiesz tato.. Byłem zajęty. - Powiedziałem a Violetta się zaśmiała.
-Proszę.Ona jest jeszcze nie pełno letnia..A na pewno nic jej jeszcze nie powiedzą.
-Dobrze.Zaraz będę. - Rozłączyłem się. - To trzeba było się nie wiązać z 16 latką!
-O czym ty mówisz?-Spytała Viola.
-Muszę jechać do taty.Nie długo wrócę.Obiecuję.
-Jedź już.- Powiedziała.- I uważaj na siebie.

http://b3.pinger.pl/bf09417f675d6b819e9ad88b68c01567/paVils...gif

Ludmiła
~.~
- I wtedy co Fede. No co zrobisz wtedy ?! Pytam się.
- Już cię nie rozumiem.
- Po prostu odpowiedz na pytanie ! TO TAKIE TRUDNE ?!
- Ale jakie pytanie ?!
- Które ci wcześniej zadałam !
- Czyli ?!
- Nie ważne !! - Warknęłam i pobiegłam do pokoju.
Trzasnęłam drzwiami i się o nie oparłam. Zaczęłam płakać. Ostatnio ciągle się kłócimy. Może to dlatego,że brakuje nam Violetty.Otarłam łzy rękawem i włączyłam telewizor. Usiadłam na łóżku i popijałam kawę. Wzięłam do ręki gazetę.
- Czy to prawda,że planujecie ślub ?
- To tajemnica.
- Niech pan nam powie panie Verdas ! - Gdy to usłyszałam momentalnie podniosłam głowę.
- No dobrze. Jeszcze sam nie wiem. Ale na razie jak planuje zaręczyny.
- VIOLETTA WRÓCIŁA !! FEDE !!! - Krzyknęłam.
- Co ?! Vilu ?!
- No ! Patrz !
- Pani Castillo ! Czy chce pani dalej kontynuować pani trasę koncertową ?
- Nie wiem jeszcze. Na razie chce wrócić do Studia i do domu. - Powiedziała i przylepiła się do Leona. My złapaliśmy się za ręce i zaczęliśmy skakać po łóżku.
- Violetta wróciła! VIOLETTA ! - To jedyne słowa,które udało nam się powiedzieć.

Leon
~.~
Zaparkowałem samochód na parkingu i wszedłem do recepcji.
- Przepraszam gdzie leży Victor Verdas ? - Spytałem a blondynka za ladą zaczęła szybciej oddychać i wachlowała się kartami.
- Przepraszam ? - Zawołałem. Wyglądała jakby rodziła.
- L.L.L.Leon V.V.V.V.Verdas. - Wybełkotała.
- Dobrze tak się nazywam. Mogłaby mi pani powiedzieć gdzie leży mój tata ? - Powiedziałem a recepcjonistka przełknęła głośno ślinę.
- Pokój 318. - Głośno westchnęła i odprowadziła mnie wzrokiem.
- Mam nadzieję,że nic mi się tu nie stanie.. - Powiedziałem do siebie i wszedłem do windy.
Stała tam brunetka.
- L.L.Leon.V.V...
- TAK ! To ja ! - Wkurzyłem się i nacisnąłem "6". - Całą podróż na 6 piętro się do mnie śliniła. Gdy drzwi już się otworzyły szybko wybiegłem z pomieszczenia.
- LEON ! - Usłyszałem i ze zdenerwowaniem w oczach się odkręciłem.
- CO ?! - Warknąłem i zobaczyłem za sobą Caroline.
- O to ty. - Zawołałem radośnie.
- Coś ty taki spięty.
- Zostałem zgwałcony myślami przez dwie kobiety na raz.
- Łoo. Szalejesz. - Usłyszałem wibracje w telefonie,wziąłem do ręki.

*Vils <33*

- Halo ?
- Leon długo cię jeszcze nie będzie ?! Veronica mnie męczy !
- Kochana ! Przymierz jeszcze to moje bikini ! Tym uwiodłam ojca Leona !!! - Usłyszałem z tyłu.
- Ratunku ! - Szepnęła.
- Spokojnie. Jeszcze trochę mnie nie będzie. Schowaj się na strychu albo u Josh'a.
- Pa Miśku. Życz mi powodzenia.
- TU JESTEŚ ! SZUKAŁAM CIE. ! - To ostanie usłyszałem po czym Viola się rozłączyła.
- Twoja Dupa ? - Spytała Caroline.
- Księżniczka.
- Czemu z nią jesteś ?
- Bo ją kocham ?..
- Ma fajne cycki ?
- Ma piękne oczy..
- Zaimponowała ci w łóżku ?
- Jest śliczna gdy śpi. - Powiedziałem dumny i wszedłem do ojca zostawiając osłupiałą Car przed drzwiami.

Violetta
~.~
- Veronico nie potrzebuję tego. Leon kocha mnie taką jaką jestem ! - Powiedziałam zanim zdążyła położyć mi maskę na twarz.
- C.c.c. - Mlaskała. - To ci wygładzi cerę.
- Ale ja tego nie potrzebuję.
- Hmm. Prawda. - ~~Jest!~~ - Masz duże biodra idealne do rodzenia dzieci.
- Veronico ! Przyniesiesz mi szklankę wody ?
- Nie skarbie muszę ci to wszystko rozsmarować.
~~Leon wracaj szybko!~~

Leon
~.~
- Ale dlaczego Caroline ?! Ona jest młoda ! A ty.. No właśnie ! Ona jest MŁODA !
- Ale ją kocham !
- NIE ! Ty jej nie kochasz !
- KOCHAM.
- NIE KOCHASZ !
- KOCHAM.
- Ehh. Ta dzisiejsza młodzież.. - Westchnąłem. Młodzież.. VIOLETTA !
- Tato wiesz.. Bo ja już muszę wracać. Mama mi zarz dziewczynę wykastruje.
- OH ! To dobrze,że skończyłeś z tą Violettą. - Wyszedłem i udałem się prosto na parking. Nie znałem mojej mamy od tej strony. Szybko przekręciłem kluczyki.

~~20 min. później~~

Violetta
~.~
Veronica gdzieś zniknęła...
Mam czas się ulotnić.
Szybko weszłam na schody i wbiegłam do pokoju Josh'a. Tu będę bezpieczna. W ogóle co ja mam na sobie ?!

http://b3.pinger.pl/da8212e5b842e126c1b322741f5f5be8/stroj_tankini_zolty.jpg

Co ona ze mnie zrobiła..
- Viola ? Mamo ? - Leon. Leon wrócił. Jak dobrze.
- Synku ?! - I ona też. - Zgubiłam gdzieś twoją narzeczoną ! Właśnie miałam jej woskować nogi ! - Jak dobrze,że uciekłam.
- Dobra ! Już idę jej szukać. - Usłyszałam kroki.
~~Tak się umiera Castillo.~~ Drzwi się otworzyły a w nich stanął Verdas. Gdy mnie zobaczył od razu zaczął się śmiać. Ja tylko przymrużyłam oczy.
- Znalazłeś ją ? - Szybko się pozbierał i schował mnie w szafie.
- Nie mamo. Nie ma jej tu.
- Kurka wodna. CO za nicpoń !
- Chodź - Złapał mnie za rękę kiedy już zeszła.
- Co ona mi z ciebie zrobiła. - Ponownie wybuchł śmiechem.
- Opanuj się debilu. Jeszcze nas usłyszy. A ja nie chce powtórki z woskowania ciała. - Ciarki mi przeszły po plecach.
- Gdzie idziemy ?
- Do twojego pokoju. - Otworzył drzwi. Mój pokój ?! Jest zupełnie inny.
- To moje ? - Szepnęłam.

http://b2.pinger.pl/794dc0636ee5619d7facb5fc5ac0c1e4/mlodziezowy_nowoczesny_fioletowy_.jpg

- Calusieńki.
- Kiedy wy to zrobiliście ?
- Wczoraj.
- Nie wierzę !
- To uwierz.
- Ale wczoraj..
- Siedziałaś w pokoju mamy.
- Osz ty !
- No nie moja wina,że jestem taki przekonywujący. No i jeszcze słodki. - Powiedział i złączył swoje ręce po czym zaczął się kołysać.

http://b4.pinger.pl/05ae7fa1fb96630cbd8688eb742a1ef9/tumblr_n2z9esL6VM1rgam16o2_250.gif

- Tak,tak,tak jesteś moim słodkim misiem a teraz mój słodki misiu daj mi się przebrać z tego okropnego stroju. - Powiedziała i wypchałam go za drzwi. Ubrałam się w to co mi pierwsze wyleciało z szafy. Moja walizka (Jak na razie) stoi w koncie nie rozpakowana. Już za 20 dni święta ! Nie mogę się doczekać ! Gdy wyszłam z pokoju czekał tam na mnie Leon. Podszedł do mnie i złapał moje ręce.
- Violu.. Nie martw się ... - Powiedział a ja zdezorientowana patrzyłam na niego jak na debila.
- Nie martw się ale..

http://b3.pinger.pl/aed0afa9136dd84dbefbd3c1e5e46427/leonetta1.gif

Francesca
~.~
Weszłam do mojego już od dzisiaj pokoju. Nie mogę uwierzyć,że już za parę dni stanę się Francescą Bentinez ! Tak wychodzę za Marco !
- Gotowa ? - Zapytał mnie Marcuś i objął w talii.
- Zwarta i gotowa ! - Zawołałam.
- OH skarbeczku ! - Podbiegła do mnie mama. - Pamiętam jak byłaś taka maluśieńka. Taka tici tici tici. - Rozpłakała się.
- AJ ! Mamuś nie płacz ! Nic mi nie będzie. Spokojnie.
- Kocham cię Franuś. - Przytuliła mnie.
- Pa mamo. - Uśmiechnęłam się.
- Pa skrabeczku !

~~POD DOMEM MARCESCY.~~

- Mieszkamy idealnie obok nich ?! - Zawołałam radośnie.
- Pomiędzy Fede i Ludmi i obok nich.
- Moje dwie kochane przyjaciółki w jednym miejscu ! Dzięki Marco ! Dzięki ! - Powiedziałam i rzuciłam mu się na szyje.
- Dobrze Fran już. - Zaśmiał się. - Wiem jak mnie kochasz ale może sprawdzimy nasz nowy dom ?
- Pewnie. - Poskoczyłam ze szczęścia i zaklaskałam w ręce. Na całej ulicy po prawej stronie ciągnęły się takie same domy. Moim skromnym zdaniem są piękne !

http://b1.pinger.pl/4e080baa002c2afad68c029d99b6880e/Nowoczesny-II-qo_big.jpg

- Leonetta I Fedemiła ! Czego chcieć więcej ! - Uśmiechnęłam się i weszłam do środka. Od razu zaprało mi dech.

~~SALON~~

http://b4.pinger.pl/d97aa5bdccda138e7d53216fa8d8cc8a/nowoczesny_salon_1258632.jpg

~~KUCHNIA~~

http://b3.pinger.pl/597c925aea99582efa9292b8b9d1b53b/nowoczesne_meble_kuchenne_7.jpg

~~ŁAZIENKA~~

http://b1.pinger.pl/b54dc59e52866f3fbb05294888c04bc4/piekna-lazienka.jpg

~~SYPIALNIA~~

http://b4.pinger.pl/bcb359ddaff7033e0d024022aef90456/beowy-wystrj-sypialni.jpg

- Wow. Czym ja sobie na tyle zasłużyłam ?
- Na górze są pokoje gościnne i łazienki.
- Em.. Nie,nie chce tam iść. Wiesz.. Chyba nie widziałam wszystkich zakamarków sypialni. - Powiedziałam i złapałam Marco za koszulę.

Ludmiła
~.~
- Jeżeli poczuję choćby jeden mocny ruch z twojej strony zobaczysz,że nie wyjdziesz z tego cało Castillo ! - Wrzasnęłam na Fede.
- Cicho skarbie. To spokojna dzielnica.
- Dzielnica ?! Gdzieś ty mnie wywiózł ! Chce wracać. Proszę. - Zaczęłam udawać płacz. Co jak co ale aktorka ze mnie wspaniała.
- Oj misiu nie płacz. - Mówiłam ! - Gdy rozwiążę ci oczy nie będzie niespodzianki.
- Om..No dobrze poczekam jeszcze. - Odpuściłam i dałam się ponieść Federico. Usłyszałam kroki. Jakby ktoś wchodził po schodach. Ale.. To JA wchodziłam po schodach.
- 3..2... 1 ! - Krzyknął i zdjął mi opaskę.
- Fede. Tu jest. PIĘKNIE. - Wybełkotałam i upadłam na kanapę. - To jest nasze ?
- Yhhym.
- A mamy jakiś sąsiadów ?
- My jesteśmy ostatni. To idzie tak tak.
~LEONETTA
~MARCESCA
No i my !
- No to fajnie. - Powoli godzę się z Francescą ale nie na tyle aby ją lubić całkowicie.

(informacja od autora)
Każdy dom na tej ulicy początkowo wygląda tak samo. Jeżeli właściciel chce to pozmieniać ma do tego prawo.
(wracamy)

Violetta
~.~
- Leon co się stało ? - Zmartwiłam się. Głośno westchnął.
- Skończyły się żelki. - Powiedział a ja wybuchnęłam śmiechem.
- Ej ! To nie jest śmieszne !
- Oj przepraszam.
- Zapomniałaś już o tym całym Paryżu ?
- Tak,już tym nie żyję. - Uśmiechnęłam się. Po chwili przypomniało mi się co trzymam w sobie. - O nie..
- CO się stało ?
- Bo widzisz.. Musisz o czymś wiedzieć..
- O czym..
- Bo... Jak byliśmy w tym Paryżu to wiesz co się stało. No i efekt jest taki,że Diego i ja mamy razem dziecko. - Powiedziałam a Leon tylko się na mnie patrzył. Usiadłam na łóżku a on obok mnie.
- Chciałabym cofnąć czas i nie wychodzić z tego cholernego pokoju. Ale nie potrafię, zapomniałam o konsekwencjach,które są widoczne dzisiaj. Wiem,że dużo razem przeszliśmy ale nie potrafię żyć z myślą,że kiedyś będę musiała wychowywać moje dziecko,którego ojcem jest Diego.Zrobiłabym wszystko ale wiesz,że nie po.. - Chciałam dokończyć mój monolog ale przerwał mi Leon,który mnie przytulił.

http://b4.pinger.pl/a763b0d2f19ca6128b983de6f169eb3e/tumblr_mztiujYBka1t0iowio10_400.gif

- Nawet jeżeli będziesz zmuszona mieć do dziecko przy sobie, przejdziemy to razem i zawsze będę cię kochać. - Powiedział w uścisku.
- Kocham cię.
-------------------------------------------------
I jak tam po przeczytaniu najgorszego w historii rozdziału ?
Bo mi źle. Jest tak beznadziejny,że się do niego nie przyznaję. Przepraszam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Kochani w moich op. często stosuję Gify.
No i od razu wam mówię,że coś mi sfikskowało i jeżeli wam też to po prostu klikajcie prawy przycisk myszy i "otwórz w nowej karcie".
Wiem,że to nie jest zbytnio wygodne ale musicie.
Bardzo was przepraszam za takie utrudnienia.
POZDRAWIAM <33
~MAJA
 

 
A więc tak.
Jeżeli to czytasz.
To znaczy,że czytasz.
Na blogu jest zasada
KOMENTUJESZ = MOTYWUJESZ.
Więc proszę skomciaj jak przeczytasz <33
I klikamy w obrazki i przekładamy strzałeczką bo gify <3
--------------------------------------------------
Violetta
~.~
- Lara ! Ale ja nie chce. Chce spać. - Wybełkotałam. Na prawdę chce sobie przypomnieć wszystkie chwile a ta mi nie pozwala i karze mi już się ogarniać "Bo lądujemy."
Nagle zadzwonił mi telefon. Szczerze nie chciało mi się szukać w torbie. Z miną pełną zrezygnowania wzięłam telefon do ręki. Ale gdy zobaczyłam kto dzwoni od razu humor mi się poprawił.
- LEON ! - Wrzasnęłam przykładając sobie urządzenie do ucha.
- Nie,Violu to Veronica.
- O.. Ale też Cześć ! Jak tam u was ? Wszystko dobrze ?
- Ale nagle się miła zrobiłaś.
- Nie rozumiem.
- Byłaś dla nas okropna,co chwilę do ciebie dzwoniliśmy a ty odrzucałaś albo mówiłaś abyśmy się odwalili.
- Bardzo cię przepraszam. Nie byłam sobą. Teraz już sobie wszystko sobie przypomniałam.
- Koniec Amnezji ?
- Najwidoczniej.
- Gdzie jesteś ?
- W samolocie. Wracamy właśnie.
- Czekaj. Nie pamiętasz nic co robiłaś ?!
- Nie.
- To jak wrócisz to ja ci wszystko powiem !
- Dzięki Ciociu.
- Nie ma za co kochanie. - Uśmiechnęłam się. - Ale wiesz,nie długo już nie będziesz do mnie mówiła Ciociu tylko Mamo. - Zaśmiała się. Usłyszałam w tle głos Leona "Maamooo !". Ja tylko wywróciłam oczami.
- Veronico sądzę,że chyba tak nigdy nie będzie.
- Oj będzie,będzie.
- Mamo ! Przestań proszę cię ! - Ponownie usłyszałam Leona.
- Dobrze,ja już kończę. Muszę już wyłączyć telefon. Już lądujemy !
- Pa Violu.
- Do widzenia ! - Już mnie męczyła. Widać,że zależy jej na NAS. Ja tam nie wiem co robiłam i chyba León mnie nienawidzi. A to pewnie wszystko przez Larę. Zawsze coś knuła. Nie sądziłam,że może skrzywdzić moich bliskich za pomocą .. MNIE !

~~LOTNISKO~~
- VIOLETTA !!
- PATRZCIE VIOLETTA IDZIE ! - To co pierwsze usłyszałam po wejściu na Lotnisko. Pełno ludzi trzymało plakaty ze mną i z Leonem. Eee. Ok. Dlaczego tam jest też Leon ! Nic nie pamiętam.
Ratunku !
- Hej ! - Machnęłam na przywitanie ręką a wszyscy ucichli. - Może wiecie dlaczego razem ze mną na tych wszystkich plakatach,które są piękne ! Jest też Verdas ?
- No bo wy jesteście razem ! - Zawołała jakaś 7 letnia dziewczynka. Nagle coś złapało mnie w talii. Właściwie ktoś.
- Leon. - Zawołałam a ten tylko pokazał abym była cicho.
- Cześć wam wszystkim ! - Powiedział. I machnął ręką. Żeby było bardziej realistycznie złapałam go pod rękę.

http://b3.pinger.pl/5e440f49183b0218aeb64f3038006b37/tumblr_mvdaum0ifU1rulle9o4_250.gif

Po chwili rzucili się na nas reporterzy i itd.
Słyszałam tylko strzępki pytań. Nie wiem jak to robił Verdas ale na wszystkie odpowiadał a uśmiech nie schodził mu z twarzy.

http://b1.pinger.pl/d1102b84e3db318d47ffa0e701323e3d/tumblr_muq8epXP0s1shehifo2_250.gif

Głośno westchnęłam. I umocniłam uścisk.
- Dziękujemy. - Usłyszałam i zapaliło się dla mnie światełko nadziei "TO JUŻ KONIEC !"...
Ale to nie był koniec.
- Pani Castillo ! Czy chce pani dalej kontynuować pani trasę koncertową ? - Spytał jeden z reporterów. Nie wiedziałam co odpowiedzieć i tylko wzruszyłam ramionami.

http://b4.pinger.pl/04b1ef5d2e6bcf43002f22858408a743/tumblr_mvdaum0ifU1rulle9o6_250.gif

- Nie wiem jeszcze. Na razie chce wrócić do Studia i do domu.
- Dobrze. Dziękuje. - Powiedział a my wreszcie się przedostaliśmy na zewnątrz. Oczywiście podpisałam parę autografów i nie obyło się bez Selfie.
- Bardzo ci dziękuję ! Będę ci wdzięczna do końca mojego życia ! - Powiedziałam i przytuliłam Leona.
- Nagle taka zmiana. Co się stało zwolnili cię ? - Wyczuwam sarkazm..
- Ale o co ci chodzi ?
- Haha. Bardzo śmieszne. - Przymrużyłam oczy i spuściłam głowę w dół.
- Na prawdę nie wiem o co ci chodzi Leon. - Wyszeptałam bliska płaczu.
- Verdas ! - Usłyszałam Larę. - Ona mówi prawdę. Pamięta wszystko oprócz przebiegu zdarzeń w czasie amnezji.
- To prawda ? - Spytał a ja potwierdziłam.
- Tak. Jeżeli sprawiłam ci przykrość to cię bardzo przepraszam i mam nadzieję,że mi wybaczysz. - Wybełkotałam.

http://b2.pinger.pl/51358dc0c6b7834e6668a92199d53527/tumblr_inline_n983u8dyIc1sde5pk.png

- Proszę uwierz mi. - Wyszeptałam i uniosłam się cichym płaczem.
- Ej Mała. Nie płacz. - Powiedział i otarł mi łzy.

http://b2.pinger.pl/c8b8d167d6e76d4b04b7aafb2947b480/5133ba61002c24a3533a661c.gif

- Wierzę ci. - Na mojej twarzy momentalnie pojawił się uśmiech. Przytuliłam się do Leona.

http://b1.pinger.pl/63783af37a8ff5779a2215fc7b9a78c9/3199145681_1_32_Lvcj6xd1.gif

- To dobrze. - Uśmiechnęłam się.
- Wiem. No to co do samochodu ! Mama powiedziała,że musicie sporo obgadać. - Powiedział a ja głośno westchnęłam.
- Już wiem co to oznacza. - Powiedziałam a Verdas uśmiechnął się chytrze. - Będę musiała zostać na noc.
- Może.. - Powiedział gdy wsiedliśmy do samochodu.
- A Lara ?
- Nie. Ona jedzie tramwajem. - Odpowiedział i przekręcił kluczyki.
- Też idziesz pracować do Studia ?
- Tak.
- A dostałeś już listę czego kto będzie uczył ?
- Tak.
- Wiesz,że będziemy uczyć ich razem.
- Tak.
- A wiesz,że jestem facetem.
- Tak.. Czekaj co ?! - Zaczęłam się śmiać.
- Nie słuchałeś mnie. Alę nię jestę facetę.
- To dobrze bo już się bałem,że całowałem się z mężczyzną.
- Leon. - Zawołałam.
- Hmm ?
- - Lubisz mnie ? - Spytałam gdy wyszliśmy z pojazdu.
- Nie.
- Myślisz,że jestem ładna ?
- Nie.
- Jestem w twoim sercu ?
- Nie.
- A jakbym została tam w Atlancie. Tęskniłbyś za mną?
- Nie.
- Smutne - pomyślałam i podeszłam do drzwi .
Nagle złapał mnie za rękę.
- Nie lubię cię, kocham cię.
Dla mnie nie jesteś ładna, tylko piękna.
Nie jesteś w moim sercu, jesteś moim sercem.
Nie tęskniłbym za tobą, tylko umarłbym z tęsknoty.- Powiedział i mnie pocałował.

http://b3.pinger.pl/5d68abddce7facc2513cfa4bb54d9daa/3191448801_1_4_5JaV102C.gif

- Kocham cię Violetto.
- Ja też cię kocham Leon. - Odpowiedziałam i weszliśmy do domu. W drzwiach przywitała nas Veronica. PŁACZĄCA Veronica.
- Co się stało ? - Podbiegłam do niej i przytuliłam.
- No bo wy tak słodko wyglądaliście.. A.A.A Leon tak ładnie to powiedział,że aż się wzruszyłam. - Wyszlochała mi do ucha.
- Awww. Słodko. - Powiedziałam.
- A właśnie Violu. Wiesz musimy porozmawiać. - Powiedziała.
- Tak wiem "ciociu" ale nie mam tu swoich ubrań.
- Ah ! Tak. Leon ci jakieś pożyczy. - Powiedziała a mnie zamurowało. - ŻARTOWAŁAM. - Zaczęła się ze mnie śmiać. Po chwili dołączyłam do niej. - To tak moja szafa jest biało - turkusowa. Ta obok biało - fioletowa. Jest twoja.
- Dzięki Cio.. - Chciałam się pożegnać ale przerwała mi Veronica.
- Co ? Kto,kto ? - Wyczuwam ironię.
- Przyszła Mamo. - Uśmiechnęłam się.
- Tak lepiej. Leć już ! Sprawdź czy ładne ciuszki ci kupiłam. - Popędzała mnie.
- Już idę. Spokojnie ! - Zawołałam i weszłam na schody. Jak mnie tu dawno nie było.

Leon
~.~
- Co ci się stało Mamo ?
- Emmm. No... Skończyły mi się środki na karcie i nie wiem jak je doładować ! - Odpowiedziała szybko.
- To może ja pójdę do Vilu.
- NIE ! - Wrzasnęła aż odskoczyłem.
- Co "NIE" ?
- Leonardzie Moniko Zuzanno Verdas ! - Haha. Tak mam imienia żeńskie. - Nie wolno ci iść do mojej przyszłej córki.
- Dlaczego ?
- Bo ona na razie chce być sama.
- Czekaj co ?! Przyszłej córki ?!
- Jeszcze zobaczysz. - Gdy to powiedziała miałem minę podobną do tego - ;-;
- I tak tam pójdę. - Powiedziałem i szybko zacząłem biec z kuchni do salonu.
- Leon !!! - Krzyknęła mama. Gdy się odwróciłem trzymała w ręku mikser. Zacząłem biegać co raz szybciej ale przy ostatnim zakręcie nie wyrobiłem i spadłem na kanapę. No pięknie czeka mnie teraz nagrobek ~~ Zabity przez mikser ~~
- Mamo proszę nie krzywdź mnie. - Powiedziałem najsłodziej jak potrafiłem. Podeszła do mnie.
Machnęła włosami,dmuchnęła w mikser i ponownie wróciła do kuchni.
- Kobiety.
- MÓWIŁEŚ COŚ ?!!
- Kocham cię Mamo ! - Ukradkiem przedostałem się na schody i wszedłem do pokoju Vils.

Violetta
~.~
- That Underneath it all
I'm still the one you love
Still the one you're dreaming of

Underneath it all
I'm missing you so much
Baby let's not give it up. - Piszę nową piosenkę a Veronica powiedziała,że nie pozwoli aby Leon tu wszedł. I chyba to robi bo słyszę strasznie DZIKIE DŹWIĘKI. Piosenka będzie świetna. Oczywiście według mnie. Odzwierciedla mnie całkiem.
A dlaczego po angielsku ? Bo kocham ten język i uwielbiam tą wymowę.
- Oh baby
I wish I could tell you
How I feel but I can't
'cause I'm scared to
Oh boy
I wish I could say that..
LEON !! - Krzyknęłam gdy chłopak zaczął mnie łaskotać. - Pojebało cię ! Przestań. Proszę !
- A co się mówi ?
- No przecież mówię proszę !
- Co ? Nie słyszę.
- Mój kochany skarbeńku czy mógłbyś przestać mnie PROSZĘ łaskotać ?
- No,dobra. - Uśmiechnął się a ja odetchnęłam z ulgą. - A co to ?
- A to nic ..
- Oh, kochanie,
chciałabym móc Ci powiedzieć
Jak się czuję, ale nie mogę
Bo się boję
Oh, chłopaku,
chciałabym móc Ci powiedzieć, że

Pod tym wszystkim
Ciągle jestem jedyną, którą kochasz
Ciągle jedyną, o której śnisz

Pod tym wszystkim
Tęsknię za tobą tak bardzo
Kochanie, nie poddawaj się ?
O kim to jest ?
- Leon. Odłóż mój pamiętnik to ci wszystko powiem.
- Dobra. Ale O kim to jest.
- Jest o mnie i o moich uczuciach. Jak ja się czuję nie wiedząc co robiłam i nie wiedząc czy kogoś nie skrzywdziłam.Jest też o tobie bo nie potrafię ci powiedzieć tego jak się czuję bo się boję,że źle mnie zrozumiesz. Jestem idiotką. - Powiedziałam.
- Nie jesteś idiotką.
- Mówisz tak tylko żeby mnie pocieszyć.
- Nie,mówię jak jest. To na prawdę szczere.
- Tak ?
- Tak. - Powiedział i byliśmy już wystarczająco blisko gdy..

http://b4.pinger.pl/e761a2534ee93748ed3d851f006afed5/47.3.gif

--------------------------------------------------
Co się stanie ? Jesteście ciekawi ?
To musicie sobie poczekać <33
Ludziaki moje kochane <3
Dziękuje wam za tyle odwiedzin i zobaczcie !
Teraz będzie już 20 rozdział !
Czyż to nie jest super ile razem przeżyliśmy ?
Bardzio was koffam <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Rozwala mnie to "Ta dam !" Na koniec xDD
Ale trzeba przyznać,że Lodo ma piękny głos <33
A najbardziej podobało mi się to Adiooooos xDD


Ona ma wspaniały głos. Taki głęboki ;*
-----------------------------------------------
A tu Leonettka ^^
Patrycja najlepsza xD
Jak Leon wchodzi do pokoju z gitarą ona coś takiego :
- Ło ! To takie naturalne ! - Tłumacze xD Ona nienawidzi Vilu


Tak sen
------------------------------------------------
A tu nasza Supercreativa
Ładne c'nie ?


Alex.. Uduszę cię.Wara od mojej Vilu.
--------------------------------------------------
Jak na razie tyle mi się udało ogarnąć :3
A wy co myślicie o tych piosenkach ?
PISZCIE !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Legery xD
Leon + Gery = Legery xD
To tak tu jest BARDZO SMUTNE VIDEO -


Taaa. LeGery.

A tu jest występ chłopców.
Co się stało mojemu Leosiowi ?!
Zapowiadało się tak fajnie


"Mi Amor,Mi Amor !"
Vils on cię ZDRADZA ! xD
A wy co myślicie o ..


E


E


E

LeGery ?! xD

Pisajcie w komach <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Nominacja od bloga www.hoy.somos.mas1.pinger.pl
Wchodzić i komciać bo inaczej nie będę pisać..
ŻART ! Nigdy nie przestanę pisać <33 Ale Weronikę ubóstwiam i proszę abyście do niej wchodzili <33
DOBRA ! ZACZYNAMY.

1.Jaka jest Twoja ulubiona potrawa ?
Sushi i Wooper w KFC

2.Skąd dowiedziałaś się,że leci Violetta?
Od moich koleżanek w klasie.
Moja przygoda zaczęła się gdy Wiktoria
(Aha. Powiedziałam jej imię.)
powiedziała,właściwie spytała się mnie
- Wolisz Tomasa czy Leona ?
A ja takie WTF ?!
Kto to jest.
No i potem zaczęłam oglądać Vilu i jestem największą V-LOVERS w klasie xDD
Więc Winia dziękuje <33
Gdyby nie ona nie byłoby mnie tu ;*

3.Od jak dawna blogujesz?
Już od 4 lat !
Tak miałam blogi inne niż Viola.
I było ich ponad 30 bo jeszcze na blogspocie.
Ale wszystkie usunęłam oprócz tego oczywiście <33

4.twój pierwszy blog o czym był?
O wszystkim !
Potem przeistoczył się w Violkę.
Zapomniałam go usunąć xD
Link - www.kolorowa.maja.pinger.pl

5. Kto jest twoim ulubionym artystą?
Miley Cyrus i Selena Gomez.

6. Czy grasz na jakimś instrumencie?
Na głosie.

7.Czy myślałaś o tym, żeby kiedyś wyjechać z kraju?
Zwiedziłam cały świat z rodzicami i sądzę,że za nie długo wybiorę się z Patrycją nr.2 do Paryża.
(Za nie długo xDD). I tam zamieszkamy.

8.o czym ostatnio śniłaś?
O tym co napisałam w ostatnim wspomnieniu Vilu.
Tylko zamiast Vils byłam JA a Leonem był Ron.
(Tak wiem za dużo Pottera <33)

9.Co byś zrobiła jak by przed tobą stanął Jorge Blanco?
Otworzyła szeroko oczy,podeszła poprosiła o autograf,zrobiła #Selfie,zaprosiła na kawę (xD ?)
I potem przytuliła i poprosiła aby pamiętał o mnie i wstawił jakieś nasze zdjęcia na TT albo FB
TO BYM WŁAŚNIE ZROBIŁA.

LOL !

10.Jaki kraj zwiedziłaś w swoim życiu?
Jesphu xD
Mam ci wszystkie wymieniać ?
DOBRA !

1.Grecja - KOS,RODOS,KRETA,CORFU.
2.Fuerta Ventura.
3.Teneryfa.
4.Hong Kong.
5.Tokio.
6.Czechy.
7.Słowacja.
8.Chorwacja.
9.Egipt.
10.Kawałek Rosji.
11.Cała Polska.
12.Ameryka - Południowa i Północna.
13.Anglia.
14.Australia.
15.Niemcy. - Berlin.
16.Białoruś.
17.Wyspy Kanaryjskie. - Tu WSZYSTKIE włącznie z Fuertą i Teneryfą
18.Hiszpania.
19.Kanada. - Rodzinka w Kanadzie ^^
20.Grenlandia.
21.Argentyna - Buenos Aires <33
22.Barcelona.

UFF. To wszystkie. Mama pomagała xD

11.Wolałabyś upodobnić się do Violetty z 1,2 czy 3 sezonu?
Sezon 2 !! <33

12.Masz zwierzątko jak tak to jakie?
Mam siostrę .. xDD

13.Ulubiony przedmiot w szkole?
J.Polski !!!

14.masz bloggową bff jeśli nie podaj w realu
Moja blogowa BFF.
Mam ich dużo na prawdę !
Podam kilka.
Weronika - www.hoy.somos.mas1.pinger.pl
Zuzia - www.divindo.pinger.pl
Ewunia <33 - www.niko101.pinger.pl
Julcia ^^ - www.julczii2001.pinger.pl
Madzia - www.mylifeisvioletta.pinger.pl
Moja Gabrysia www.blogerkixx.pinger.pl

KOLEJNOŚĆ NIE MA ZNACZENIA

15.masz rodzeństwo ile?
Mam. Oliwia <33
Jedna ;*

To koniec mojej nominacji.
Ten kto chce być nominowany niech pisze w komie i zrobi sobie nominację
Ja się na razie z wami żegnam ;*
 

 
Ostatnio zakochałam się w Harrym Potterze autorstwa J.K.Rowlling. Nie. Nie chodzi mi o film.
Przeczytałam już 2 części i nie długo mam zamiar więcej ! Dzisiaj na TVN O 20 : 00. Czyli 19 min. temu czy jakoś tak Zaczęła się 6 część.
Oglądacie ? Ja sobie nagrywam bo z wami piszę <33



------------------------------------------------
Dostałam książkę. Łooo szaleje xD
Ale jaką <33
Uwaga Focia z neta -->



Mamuś kocham cię <33
Mam co czytać oprócz Harrego ^^
-------------------------------------------------
Z okazji iż nie mogę wyłazić z domku <33
Co ja uwielbiam a mama nienawidzi xD
Przyszła do mnie Patka nr. 2 xD
I wiecie co mi dała ;3
ŻELKI ! <3333
A i jeszcze przyszła Amelka.
I co mi dała ?
CZEKOLADĘ !!
Dziękuję wam dziewczyny i ściskam was bardzo bardzo mocno !
-------------------------------------------------
Rozdziałek numer dziewiętnasty jest w trakcie przetwarzania
-------------------------------------------------
DOBRANOC MIŚKI. A NA LEONETTOWE SNY WSTAWIAM WAM JORTINI xD ?
(KLIKAMY BO GIFY )







DOBRANOC KOCHANI ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
- Ale jestem zmęczona. - Ziewnęłam.
- No, powinnaś jest już dziewiąta. - Odparła Lara.
- Długo jeszcze tu będziemy ? - Spytałam.
- Vilu jesteśmy tu tylko 20 min. a ty już się pytasz ? Zaraz będzie odprawa. Poczekaj jeszcze.
- Idę spać. - Oznajmiłam i położyłam głowę na torbie.
- Dobranoc, obudzę cię jak już będziemy musiały iść.
- Dobranoc. - Głośno westchnęłam i zamknęłam oczy.

- Co to ?
- Co.. Telefon.
- Nie, ten SMS.
- Aa to od Lary. Nic takiego. - Przekręcił głowę unikając mojego wzroku.
- Nic takiego ? To dlaczego zrobiłeś się taki czerwony ?
- Ja ? Pff. Nigdy.
- Przestań w końcu i mi powiedz o co chodzi.
- Ale Vils na serio o nic. Na prawdę.
- Przestań się ze mną bawić Leon i powiedz mi wprost,że wolisz ją ode mnie ! - Krzyknęłam i rzuciłam nożem. - Wychodzę.
- Nigdzie nie idziesz. - Złapał mnie za nadgarstek.
- Puść mnie.
- Nie.
- Puść mnie Leon. - Powiedziałam ostro.
- Zostajesz tu i już.
- NIE.
- Nie ? Ja ci zaraz dam "Nie." - Powiedział i wziął mnie na ręce.
- CO ty chcesz zrobić. Leon puść mnie, Leon.
Leon! Leon! Leon!
- Wiem,że mam piękne imię ale nie musisz go tak ciągle powtarzać. - Zaczął się śmiać i wrzucił mnie do basenu.
- Tak, to patrz na TO ! - Powiedziałam i złapałam go za kostkę. Wpadł prosto do lodowatej wody.
- Jak ja cię nienawidzę. - Wybełkotał.
- Oj taam. Kochasz mnie. - Zaśmiałam się. - Dobra Verdas wychodzimy bo się przeziębimy.
- Czekaj.
- Co ? - Spytałam i zaczęłam wychodzić z basenu.
- Muszę ci coś powiedzieć .. Ja ..

- VIOLETTA !!! - Usłyszałam i od razu otworzyłam oczy.
- Co, co się stało ?! Lara ? Coś ty mi zrobiła ?!
Gdzie ja jestem. Na lotnisku. Znowu chcecie mnie gdzieś wywieść ? Nie pozwolę wam ! - Zaczęłam się od niej oddalać.
- O czym ty mówisz. Zaraz wracamy do BA. Pamiętasz. Masz iść do pracy do Stud!o. Potem wracamy i robisz dalej karierę muzyczną.
- Nigdzie z tobą nie idę ! - Warknęłam.
- Pamiętasz wszystko ?
- Pewnie. Znaczy nie wszystko bo nie wiem co ja tu robię ! I o co chodzi z karierą muzyczną ! - Nagle coś mnie zakuło w brzuchu. Jakby kopnięcie. - Ała. - Zapiszczałam i upadłam na fotel.
- A no tak jesteś w ciąży zapomniałam.
- Co ? Jak to ?!
- Pamiętasz jak cię Diego zgwałcił w Paryżu ?
- Noo.... Nie mów, że ...
- Niestety nosić małego brzydala i pasożyta w sobie.
- Nie, to musi być zły sen. - Puknęłam się w głowę. - Dobra, gdzie Fran,Leon,Cami,Fede i Lu ?
- Cami ?
- No bo miałyśmy kontakty ale nikt o tym nie wiedział. Nie ważne gdzie oni są ?!
- Zapewniam cię, że zapewne w BA.
- Gdzie my w ogóle jesteśmy ?!
- W Atlancie.
- Wywiozłaś mnie do Atlanty ?!
- Tu był Cedric musiałyśmy tu przylecieć.
- Nie wierzę. Lara proszę zabierz mnie do przyjaciół,do Leona. Proszę. - Byłam bliska płaczu. Brunetka tylko głośno westchnęła.
- Dobra. - Warknęła i już po chwili siedziałyśmy w samolocie.
- Gdzie mój telefon ?
- Masz. - Wydukała i podała mi urządzenie.
Nikt za mną nie tęsknił,żadnych wiadomości. NIC.
- A .. Jak się zachowywałam, co się działo.
- Miałaś amnezję ale przez ten głupi "odpoczynek" odzyskałaś pamięć. Co się działo. Ehh. Spławiłaś Leona,olałaś wszystkich ogólnie postawiłaś wszystko na mnie. To ja byłam twoim WSZYSTKIM.
- Nie wierzę ci. Chce być jak najszybciej w domu i nie mieć z tobą nic wspólnego. - Oznajmiłam i ponownie już dzisiaj zasnęłam.

- Slubiuje si miosic i wielnosic do konica mojego zycia. - Powiedziałam i pocałowałam chłopaka.
- Ja tez slubuje ci miosic i wielnosic do konica mojego zycia. - Powiedział i oddał pocałunek.
- Kocham cie Leon.
- Ja tez cie kocham mała. - Uśmiechnął się i mnie przytulił.
- To co.. Idziemy na lody !
- Ja chce tluskawkowe ! - Pobiegliśmy razem do naszych mam.
- Mamo.. A mozemy pójsic do juja Stacha po lody ? - Spytałam.
- Pewnie skarbie tylko na siebie uważajcie.
- Dzięki mamo !! - Krzyknęłam i złapałam Leona za rękę.
- Ja chce tluskawkowe ale nie mogę. - Szlochał.
- Dlaczego ? - Spytałam.
- Bo mam alelgie na tluskawki. - Powiedział a ja go przytuliłam.
- To kupimy ci Smelfowe ? Oki ?
- Taaak !! - Wrzasnął i razem pobiegliśmy.

- VIOLKA. - Ponownie zostałam obudzona tym okropnym sposobem.
- Czego ?! - Warknęłam.
- Lądujemy.
- Minęło już 17 godzin ?
- No. Nie moja wina,że masz takie długie sny. - Wydawało się jakby pięć minut.
- Ale na wszelki wypadek powinnaś zapiąć pasy a nie lampić się na mnie jak na Lamę w ogrodzie.
- Tak.Już. - Oznajmiłam niechętnie. Nie podoba mi się ta cała sytuacja. Zapięłam pasy i rozsiadłam się,ponownie zamknęłam oczy. Mam nadzieję,że coś jeszcze mi się przyśni. Ale za nic nie potrafiłam znowu skupić się na śnie. Ciągle słyszałam tylko jakieś DZIKIE dźwięki. Aha. DZIKIE.
- Lara. Co ty tam gwałcisz ?! Chce iść spać. - Powiedziałam z wyrzutem.
- O co ci chodzi. - Powiedziała i zdjęła słuchawki.
- Przycisz to ! - Warknęłam.
- NIE.
- Tak. Poza tym czego ty słuchasz ?! - Wyrwałam jej MP3.

*Leon Verdas - Amor en el aire*

- Cooo ? - Zaczęłam się śmiać a Lara spłonęła rumieńcem.
- No co. Mam swojego idola.
- Nie wiedziałam,że aż tak podoba ci się mój chłopak. - Znowu zaczęłam się śmiać.
- Chyba twój były. - Oznajmiła.
- Yyy. No chyba nie.
- No chyba tak.
- Zapomniałam nic nie pamiętasz,tak mi przykro.
- O co ci chodzi ?!
- Zerwałaś z nim,czy tam coś innego nie wiem. Ale razem nie jesteście.
- Ale ja pamiętam. Jesteśmy !
- Dobra nie ważne. - Ponownie założyła słuchawki i zamknęła oczy.
Na ekranie zobaczyłam jakiego albumu słucha.

*Violetta - Gira mi Cancion.*

Wydałam album ?! Okej spokojnie Vils. Zrelaksuj się i spróbuj zasnąć.

- Leoś. - Powiedziałam cicho.
- Co skarbie.
- Misiu a może pójdziemy jednak na dół ?
- No,możemy.
- Bo wiesz to deczko słabo jak my siedzimy na górze a na dole siedzą wszyscy.
- No dobrze,chodź.
- Tylko. - Złapałam go za rękę. - Oni nie mogą się dowiedzieć.
- Wiem,wiem. - Powiedział i sprzedał mi soczystego buziaka.
- Kocham cię.
- Ja też cię kocham. - Powiedział i zeszliśmy na dół.
- O PATRZCIE ! LEON I VIOLETTA ! - Zabrzmiały krzyki.
- Zeszliście w końcu.
- Tak tato. Leonowi skończyły się żelki. - Zaśmiałam się.
- Ej ! - Oburzył się.
- Oj no weź. Chodź są w kuchni. - Uśmiechnęłam się.
- Dobra,dobra. - Miałam ochotę już powiedzieć wszystkim o naszej małej tajemnicy. Ciągniemy to już 2 lata. Wszyscy myślą,że się przyjaźnimy i jest GIT MAJONEZ. Ale tak nie jest.
- Leon ja już nie potrafię. - Głośno westchnęłam.
- Ale to ty podjęłaś tą decyzję. - Powiedział,ugryzł jabłko i odkręcił głowę.
- No tak,ale ty potwierdziłeś to,że to dobre rozwiązanie.
- Violetta. - Westchnął i do mnie podszedł. - Wiesz,że cię bardzo kocham ale musisz uwierzyć w to,że to wyjdzie nam na lepsze.
- A długo jeszcze mamy się tak ukrywać ?
- Nie. Dopóki tata nie wyjedzie.
- Czemu ?
- Bo on ma o tobie dosyć słabe zdanie.
- Co ty sugerujesz ?
- No on cię po prostu nienawidzi. - Powiedział a w moich oczach zebrały się łzy.
- Ale ja tak nie uważam mała.
- Nie ważne i tak powinnam pójść na obiad. - Wyszłam z kuchni i usiadłam przy stole. - Dobry wieczór.
- Witaj Violetto. - Odpowiedziała uśmiechnięta Veronica*.
- Witaj. - Wybełkotał Wiktor. Tak. Nienawidzi mnie. Nałożyłam na talerz kurczaka,ziemniaki i ogórki.
- SMACZNEGO. - Powiedziałam a wszyscy pokiwali głową. Po chwili poczułam ciepły oddech na mojej szyi. ~Leon~ Zabrzmiało w mojej głowie. Przymknęłam oczy.
- Przepraszam,wiem,że to mogło cię urazić. Wybacz.- Wyszeptał mi do ucha a ja się uśmiechnęłam.
- Wybaczam. - Odpowiedziałam. Już chciałam go pocałować. Ale po chwili przypomniało mi się gdzie jestem. Gdy odwróciłam wzrok zobaczyłam Veronicę i mojego tatę szepczących. Ukradkiem zerkała na mnie mama Leona uśmiechając się co nie co.
- Leon. - Zawołałam cicho.
- Hmm ?
- Chyba już wiedzą. - Wyszeptałam.
-------------------------------------------
I jak WRAŻENIAAAAA ?!
Mi supcio <33
Vils przypomina sobie wszystkie chwile,których...
NIE ZNALIŚCIE ! ^^
Czekacie ? Bo ja już nie mogę się doczekać aż napiszę dalej <33
Chyba zaraz zacznę następny <33
*Veronica - MAMA LEONA.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 

*.*

Posłuchajcie Do 2 : 50.


Jorge *.* Wy też tam słyszycie Jorge ?
To byłoby deczko dziwne..
Ale TEŻ TAM GO SŁYSZYCIE ?!
#Magia.
Chyba,że był cały czas "chórkami".
Ale w spisie piosenek nie ma
"Ruggero Pasquarelli/Jorge Blanco."
JPRLD..
Mam zwidy i już tak go kocham,że wszędzie go słyszę i widzę xD
A wy słyszycie tu Blanco ?
Pisjacie ;3
 

 
Jednak Leoś pamięta Vils <33
Tak "chyba" wynika z tego oto video -->


On ją pamięta i już !
Pamięta słowa do Euforii więc pamięta też Castillo.
A gdyby jej nie pamiętał to pewnie nie była by tak HAPPY ! Cieszmy się i radujmy León pamięta Vilu i jest git majonez.
Pozdro ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
Leon
~.~

- Kiedyś tam na pewno. - Zaśmiałem się.
- Ale Leon. Ja mam dziecko z tobą. - Powiedziała.
- Ale jak to.
- No tak to. Nie pamiętam tego. Właściwie niczego nie pamiętam. - Oznajmiła i uśmiechnęła się.
- E.. Ludmi ? Mogę cię tu na chwilę ? - Wyciągnąłem rękę do Blondynki. Złapała ją i wyszliśmy na korytarz.
- Nic nie pamięta ?!
- Noo.. Trzeba było się nie gwałcić z Franceską przed domem to byś wiedział, że w domu leży nie przytomna Violetta !
- O czym ty pieprzysz ?!
- Widziałam was Leon. Przytulaliście się !
- Po przyjacielsku !
- Aha. Już to widzę ! Poza tym ciągle gdzieś łazisz z Franceską może Violka czuje się osamotniona ! Hę !
- Wiesz dlaczego ?!
- No gadaj.
- Bo chciałem jej zrobić niespodziankę i polecieć z nią na wyspy kanaryjskie a tam się jej oświadczyć.Chciałem aby Fran i Marco polecieli z nami żeby Viola też poleciała. Szczęśliwa ?! - Krzyknąłem a blondynka spuściła głowę w dół.
- Ok. Rozumiem. Ale nadal nie wiem po co ci Franceska.
- Po wybranie ; hotelu, pierścionka i miejsca.
- Przepraszam, że tak na ciebie naskoczyłam ale na serio to było deczko dziwne. Już ci wszystko mówię. Violetta ma amnezję trwałą czyli przez jakieś 2 miesiące musimy jej wszystko przypominać. No i .. ma dziecko .. Przypuszczam iż to dziecko Diego.
- A dlaczego uważa, że moje ?
- No bo ja.. ten .. no..
- Nie powiedziałaś jej o wszystkim prawda ? - Powiedziałem a ona pokręciła głową.
- Ludmiła ! - Warknąłem.
- Chcesz żeby znowu przeżywała to samo ?!
- Już lepiej żeby wiedziała prawdę niż uważała, że jestem ojcem tego dziecka !

Violetta
~.~
- Fede, ile oni tam będą siedzieć, nudzi mi się !
- Vils.. Proszę, nie przeszkadzaj mi. - Powiedział i zaczął grać w Angry Birds.
- Vils mówi tylko i wyłącznie Ludmiła ! To ona wymyśliła to na szkolnej wycieczce. - Oznajmiłam i usiadłam na łóżku szpitalnym. W sumie ? Skąd ja to wiem. - Federico, przestań grać ! Wnerwiasz mnie.
- Sorki Mała.
- A tak powiedział do mnie Leon przed występem.
Taa. To było motywujące. - Westchnęłam głośno.
- Czekaj co ?! - Obudził się Fede.
- Co.
- Pamiętasz to ?
- No pewnie, że tak.
- To co miałaś na sobie ?
- Długą sukienkę bardziej łososiową, podobnego koloru buty i kurtkę jeans'ową. - Powiedziałam a Federico nie wiem czemu nie mógł wyjść z podziwu.
- Co jeszcze pamiętasz ?
- To jak się przełamałam i pocałowałam Leona w deszczu, jak Leon próbował mnie pocałować, jak byli u nas na kolacji, jak powiedziałeś nam o tym, że wyjeżdzasz, jak zamieszkałam z Leonem i jak poszliśmy na "Stylową" kolację do Mc'donalda.
- Violka !!! Pamiętasz wszystko !!!
- Nie..
- No jak to nie..
- Pamiętam tylko chwile związane z Leonem. I to nie które.
- Nadal uważasz, że masz z nim dziecko. - Prychnął.
- A nie ?
- Pewka, że nie. Siora ty zostałaś zgwałcona. - Oznajmił mi Federico. Chyba po chwili dotarło do niego co powiedział,zakrył usta ręką i wybiegł z pomieszczenia. Do moich oczy zebrały się łzy. Nie wiem czemu, może byłoby to jakieś okropne wspomnienie. No bo zapewne było. Zgwałcona ?
Przez kogo ?! Jezu a może właśnie dlatego jestem w szpitalu ? Kto mógłby zrobić mi aż taką krzywdę ?!
Lu powiedziała, że coś się stało po tym jak wyszłam z pokoju. Czyli to było wtedy. Wstałam i podeszłam do ubrań przyniesionych przez Lu i Fede.
Wybrałam to co jakoś mi najbardziej pod pasowało.

http://b3.pinger.pl/10c4da864ea293db63bff22526db0f33/ViolettaSzpital.jpg

Zabrałam moją torbę i wyszłam, szłam przez korytarz do rejestracji. Nie chce tu spędzić ani chwili dłużej. Podeszłam i wypisałam się, tak po prostu. Wyszłam na powietrze i zaczęło mi się kręcić w głowie. Nie zważałam na to i postanowiłam pójść do domu. Zapukałam w drzwi.
- Taaato. To ja Viola. - Powiedziałam przesłodzonym głosem.
- Czego. - Uchyliły się drzwi a w nich zobaczyłam dziewczynę, z chipsami w rękach.
- Wiesz może gdzie jest mój tata ?
- Sprzątaczka. Jak miło cię znowu zobaczyć. - Oznajmiła.
- Kim ty jesteś.
- Oh Violka przestań ! I tak wiem, że udajesz.
- Eee, sorki może się znamy. Ja mam amnezję.
- Na 100 %. Phii.
- Na prawdę. - Machnęłam włosami.
- Na prawdę ?!
- Tak..
- To ja ci już wszystko powiem ! - Powiedziała uradowana i wzięła mnie do środka. Jest bardzo miłą osobą.

~~ 15 min. ~~
- I ty tak nienawidziłaś Leona, wtedy ja przyszłam ci z pomocą. - Opowiadała mi wszystko, a mi coraz bardziej chciało się płakać.
- Czyli te wszystkie krzywdy są przez Leona, Federico, Franceskę i Ludmiłę ?
- Tak, I jeszcze jest Diego. To twój chłopak.
- Czyli wszyscy mnie okłamywali ?!
- Niestety.
- I, Leon chciał być ze mną tylko po to żeby Fran zazdrościła ? Po prostu mnie wykorzystał. - Nie wytrzymałam i wybiegłam z domu, usiadłam na pobliskiej ławce. Znajdowała się pod drzewem wiśniowym, było tu pełno czerwonych płatków. Wydaję mi się albo to miejsce coś dla mnie znaczy. Z moich oczu leciały łzy, niestety.
Nie potrafiłam ich opanować.

Ludmiła
~.~
- Dobra bądźmy spokojni. Nie mogła tak po prostu zniknąć ! - Krzyknęłam.
- Ale tak się stało, poza tym gdzie jest Fran i Fede ?
- Może mają coś wspólnego z zaginięciem Violi.
- Może poszła do łazienki ? - Zaproponował Verdas.
- Ale zniknęły też jej ubrania i torba !
- To ja już nie wiem.
- A ja tak ! Do rejestracji. Szybko. - Zaczęłam biec w stronę pomieszczenia.
- Dzień Dobry. - Wydukałam.
- Wtaj.
- Jestem Ludmiła Ferro. Mogłaby mi pani udzielić informacji o Pani Violettcie Castillo ?
- Pani Violetta wypisała się ponad godzinę temu.
- Ale ona sama czy ktoś z nią był ? - Spytał Leon.
- Sama. Życzę miłego dnia.
- Aha. - Odpowiedziałam i wyszłam ze szpitala.
- Gdzie ona może być ?!
- Ty pójdź w lewo ja pójdę na prawo. - Powiedział Leon.
- Spoko. Jakbyś ją zobaczył. Dzwoń !

Leon
~.~
Obszedłem cały plac szpitala ale nie było tam Violetty. Poszedłem po jej dom, ani śladu. Gdzie ona może być ?
- Violetta !! - Wrzasnąłem ale nie odstałem odpowiedzi. No cóż, stoję w centrum na pewno mnie usłyszy. Boże jaki Facepalm. Zrezygnowany postanowiłem przejść się po parku. Szedłem i patrzyłem się na ocean widoczny za drzewami. Jezu,jak mogłem stracić wszystko co kocham w kilka minut. Popatrzyłem na ławkę na, której siedzieliśmy jako jeszcze małe dzieci. To były czasy. Na tej białej jak śnieg ławce siedziała kobieta. Powiedziałbym, że bardzo podobna do Violetty. Chwila .. To jest Castillo ! Podszedłem do miejsca. Spojrzałem na nią, to na 100 % była Viola. Była cała zapłakana.
- Vils ? - Zawołałem a ona natychmiastowo się oderwała.
- Czego ? - Warknęła.
- Ja wiem, że niczego nie pamiętasz ale ..
- Nienawidzę cię ! - Krzyknęła i dała mi z liścia.
- Ała ! O co ci chodzi ?!
- Nie wiesz ?! Jesteś taki tępy czy tylko udajesz ?!
- Powiesz mi ?!
- Nie ważne, nie mam na ciebie czasu. - Powiedziała i wstała. - Myślałam, że mnie kochasz,że ja cię kocham. Ale najwidoczniej się myliłam. - Oznajmiła i ruszyła na przód.
Co tu się kurwa stało. Bez chwili wahania pobiegłem za nią.
- Odwal się. - Warknęła.
- Nie, dopóki nie powiesz mi o co chodzi. - Powiedziałem a ona się odwróciła. Była cała we łzach.
- Na serio nie wiesz. To ja tu mam amnezję. Leon zraniłeś mnie. Ufałam ci a ty mnie tak bezczelnie wykorzystałeś. Myślałeś, że się nie dowiem ?
Na prawdę myśleliście, że jestem taka głupia ?
Jak mogłeś. Jak mogliście. Szczerze cię nienawidzę i nie mam siły ci nic tłumaczyć. - Odpowiedziała i weszła do domu. Co dziwne nie swojego tylko Lary.
No nie mówcie,że .. Jezu .. Lara Debilko !

Violetta
~.~
Weszłam do domu i poszłam do swojego pokoju. Muszę się pozbierać. Napiszę piosenkę. Wzięłam do ręki papier i mój kochany długopis. Zapisałam słowa. Akurat wtedy kiedy jestem wkurzona lepiej mi się pisze. Słowa przelewały się na kartkę szybciej niż zwykle.
- Sekrety,Marzenia.W parę nie dobierają się .. Dokładnie tak jak my .. - Próbowałam jakoś załagodzić słowa piosenki ale postanowiłam, że zaszaleje. Nie będę już grzeczną dziewczynką za jaką mnie uważają.
- Jak tam ? - Do mojego pokoju weszła uśmiechnięta Lara.
- Dobrze. Właśnie piszę piosenkę. Chcesz posłuchać ?
- Pewnie.
- Mija wiele lat, to nie był nasz czas ...

- Dużo się zmieniło
wszystko się skończyło .
Walczę by zapomnieć,
by już nie mieć wspomnień .
Wybrałeś tę drogę,
już Ci nie pomogę .

Nie mów nic,
Daj mi żyć
Nie chcę się męczyć znów,
Szkoda słów
Odejdź już,
Nie ma i nie będzie mnie tu
oddaliłam się od Ciebie,
Strata czasu
Nie chcę więcej cierpieć i myśleć, że byłeś z nią, i jesteś wciąż.

Nie chcę więcej słuchać Twoich kłamstw,
Zabiłeś tę miłość, zabiłeś nas
Odejdź proszę odejdź, gdzie się da
Nie ma dla nas szans, już nie ma nas

Jesteś gdzieś daleko,
Już nie cofniesz tego
Upadałeś nisko i straciłeś wszystko
Pożegnałam się, już nie odzyskasz mnie
Zamknęłam ten dział, nie chcę więcej ran

Nie mów nic,
Daj mi żyć
Nie chcę się męczyć znów,
Szkoda słów
Odejdź już,
Nie ma i nie będzie mnie tu
oddaliłam się od Ciebie,
Strata czasu
Nie chcę więcej cierpieć i myśleć, że byłeś z nią i jesteś wciąż.

Nie chcę więcej słuchać Twoich kłamstw,
Zabiłeś tę miłość, zabiłeś nas
Odejdź proszę, odejdź gdzie się da
Nie ma dla nas szans, już nie ma nas


Nie chcę więcej słuchać Twoich kłamstw,
Zabiłeś tę miłość, zabiłeś nas
Odejdź proszę, odejdź gdzie się da
Nie ma dla nas szans, już nie ma nas

Nie chcę więcej słuchać twoich kłamstw,
Zabiłeś tę miłość, zabiłeś nas!

- Proszę Państwa Violetta Castillo ! Brawa !! Brawa !! - Usłyszałam głos Cedric'a.
- Dziękuję kochani, że ze mną jesteście. Zaczynałam jako modelka a teraz co ? Śpiewam na wielkiej scenie. Bardzo wam dziękuję ! - Powiedziałam do mikrofonu a na widowni rozległy się krzyki wiwatu. Zeszłam ze sceny i od razu musiałam rozdać autografy. Nie wierze, że z dnia na dzień dzięki Larze stałam się sławna ! Lara ma kontakty z rodziną Cedric'a czyli menadżera Lady Gagi, Jennifer Lopez itd. To była na prawdę moja życiowa szansa. Co z moją amnezją ? Nadal nie potrafię sobie przypomnieć mojego życia przed wypadkiem. Wypadkiem - zemdleniem. Nie wybaczyłam Leonowi, ani nikomu z moich dawnych przyjaciół. Teraz Lara jest moją przyjaciółką. A i nawet siostrą ! Bardzo się cieszę, że ją mam. Dla mnie jest to wspaniałe uczucie mieć rodzeństwo.
- Laru ?
- Vilu !! - Zawołała i się do mnie przytuliła. - Byłaś wspaniała ! Taniec radości ?
- Dawaj. - Ustawiłyśmy się obok siebie i zaczęłyśmy tańczyć.

- Quién le pone límite al deseo
cuando se quiere triunfar
No importa nada, lo que quiero
es cantar y bailar

La diferencia está aquí dentro,
en mi circuito mental
Soy una estrella destinada a brillar

Oh, oh, oh, somos el éxito
Oh, oh, oh, somos magnéticos
Oh, oh, oh, somos lo máximo
Como sea, dónde que sea, voy a llegar !! - Skończyłam.
- Zaśpiewasz to jutro ?
- Pewnie ! A gdzie jutro koncert ?
- W .. Studio..
- Chyba przed Studio.
- EM.. Nie Violu .. Jutro idziesz do pracy.
DO Stud!o.
- Ale jak to ?!
- Zobowiązałaś się, gdy podpisywałaś regulamin Studia.
- Kurwa .. Czyli nici z kariery piosenkarki.
- Ale. Tylko na miesiąc.
- Tylko ja ?!
- Wszyscy byli uczniowie od lat 17.
- Głupie roczniki !
Nagle ktoś zapukał do mojej garderoby.
- Wejść. - Odpowiedziałam i zajęłam się moimi paznokciami.
- Vioolu ! - Usłyszałam.
- Ceedric. - Odpowiedziałam i podeszłam do przyjaciela.
- Byłaś wspa-nia-ła ! - Powiedział i pstrykał palcami.
- Bardzo dziękuję. - Odpowiedziałam i zrobiliśmy sobie oddalone całuski w policzki.
- No skarbeńku słyszałem, że już jutro idziesz do pracy !
- No, niestety. Ale za miesiąc wrócę.
- Pamiętaj, że tu w Atlancie spełniły się twoje marzenia.
- Pa Cedric. - Powiedziałam i wyszłam z Larą i moimi torbami na dwór. Głośno westchnęłam. - To co wracamy do BA.
- Wracamy.
----------------------------------------------
I jak ?
Jest tak beznadziejny, że chyba zaraz zejdę xD
Co myślicie ?
 

 
Wiecie jak mnie pocieszyć ;*
Moje miśki xD
=)
Wiecie co ?
=) =)
A ja już mogę chodzić ! <3
A .. Wy nie wiecie o co chodzi xD
No bo jak miałam tą operacejszyn to mam teraz plaster na "pępku ?". No i nie mogłam chodzić,siedzieć,wstawać i co najgorsze ...
ŚPIEWAĆ.
A czemu ?
Nie mogłam chodzić ponieważ mogło znowu mi wypchać ten pępek. Tak samo z tym siedzeniem i wstawaniem.
A jeśli chodzi o śpiewanie.
To potrzebna jest przepona i ona też jest połączona z brzuchem i mi wtedy by to wypychało ..
No i ogólnie srutututu majtki z drutu.
Ale już dzisiaj mogę chodzić itd. ale nie mogę śpiewać no Facepalm po prostu. Od poniedziałku mogę używać mojego pięknego głosu. (DYSKUTOWAŁABYM NA TO OKREŚLENIE.) To ja idę skomciać wam blogi i pisać rozdział. Paaaa ;*
 

 
To, ja nie jestem zadowolona. Przepraszam was ale wychodzi na to, że po prostu mam złego bloga i coś ludzi do mnie nie przyciąga. Nie wiem może to sposób w jaki piszę, moje słownictwo. Nie wiem na prawdę, ale jedno wiem. Mam już dosyć tego, że ja się staram a docenia to jedna czwarta pingera. Przepraszam was ale kiedy patrzę na te wszystkie blogi po 10 000 po 37 000 to mi się smutno robi, że nigdy czegoś takiego nie osiągnę. Na prawdę chciałabym być lepsza ale nie potrafię, daje z siebie wszystko i wkładam serce w to co robię.
Przykro mi, gdy jakaś osoba dodaje mnie do obs. albo znaj. a w ogóle tu nie wchodzi. To jest na prawdę, przykre i mam nadzieję, że zrozumiecie mój ból, smutek i brak szczęścia i zapału, który miałam na początku. Tak rozpisałam się ale sądzę,że parę osób nie przeczyta tego całego i będzie szukać "Rozdział #17, kiedy rozdział #17."
Przepraszam, jeżeli mnie nie lubicie, kiedy ja na prawdę nie chce źle. Jeszcze raz przepraszam i ..
Fajnie zobaczyć 2 000 na liczniku.
Dziękuję.
  • awatar Leonetta~ opki: :( nie przejmuj sie
  • awatar ღWixsia000ღ: Nie przejmuj się no i co że tamte blogi tyle mają ty też kiedyś tyle uzyskasz a 2000 to bardzo dużo
  • awatar Tu sueño, Tu musíca ღ: Nie możesz się tym przejmować ! Zrób wszystko żeby ulepszyć bloga i komentuj innym a odwiedzin będzie przybywało :) Wg mnie masz super bloga i nic nie musisz zmieniać :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Rozwaliłam mój wygląd xD
Ten kto widział tą akcję
pewnie już umarł xD
No i tak patrzę czy mi się kody zapisały.
I tak patrzę na licznik ...

20 OSÓB I 2 000 !
Miśki to jest mało
Według mnie.
Wiem znowu histeryzuję ale zobaczycie tyle osób mi komkuje a teraz do mnie dotarło, że to nie ma znaczenia. NO ludzie ..
Będę płakać obiecuję, wejdę pod kaloryfer i zacznę płakać.
Tak, piszę rozdział. Tak, dużo emocji.
Tak, jestem zdenerwowana.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Postawiłam na nagłówek -



I jak ?
Jak coś nie wypali ..
A tak jest często ..
To szkoda

 

 
Postanowiłam być dobroduszna
Łapcie wygląd Fioletoffy xD
Jest z bloga - niina.kody.pinger.pl

.sidebox .column_info {
background: white
}
input#search-username, input#search-msg, input#search-msg-by-tag {
background: #CE69E7
}
div.profil-info {
background: white
}
#main_news {
background: transparent
}
.message-even .native .radius-entry-bottom {
background: transparent
}
.message-even .native .radius-entry-top {
background: transparent
}
.message-odd .native .radius-entry-bottom {
background: transparent
}
.message-odd .native .radius-entry-top {
background: transparent
}
.message-odd .native, .message-odd .foreign {
background: transparent
}
.message-even .native, .message-even .foreign {
background: transparent
}
.comments-list-short ul.short-list {
background: white
}
.message-wrap .likes-wrap, .message-wrap .ajax-comment, .similar-list, .message-wrap .wikis-wrap, .comments-list-short .comments-list {
background: white
}
textarea {
background: white
}
ul.comments-list .comment-top {
background: transparent
}
ul.comments-list .comment-bottom {
background: transparent
}
ul.comments-list .comment-content {
border: none
}
ul.comments-list .comment-arrow {
background: transparent
}
.message-odd div.entry, .even {
border: 2px solid #CE69E7
}
.message-even div.entry, .odd {
border: 2px solid #CE69E7
}
* {
font-family: courier
}
body {
opacity: 0.9
}
.message-odd div.entry, .even {
background: white
}
.message-even div.entry, .odd {
background: white
}
.sidebox img, .recomended img {
background: none repeat scroll 0 0 transparent;
border: 3px double #CE69E7;
border-radius: 100px 100px 100px 100px
}
#logo, #adult_logo {
background: none;
float: left;
height: 90px;
margin: 0;
padding: 1px;
width: 193px
}
.message-wrap div.message {
text-align: center
}
button.button-add {
background: lightwhite;
/* kolor tła */
color: #CE69E7;
/* kolor tekstu */
border: 1px solid #CE69E7;
/* ramka */
border-radius: 5px;
/* narożniki */
}
button.button-add:hover {
background: lightwhite;
/* kolor tła */
color: white;
/* kolor tekstu */
}
div.profil-info h2 span {
color: white
}
div.profil-info h2 a {
color: #CE69E7
}
h2, .r-about-header {
color: #CE69E7;
font-size: 12px;
padding: 0;
font-weight: bold
}
.sidebox {
border: 3px double #CE69E7
}
.profile-stats ul {
background: white;
overflow: hidden;
padding: 4px
}
.profile-stats ul li {
border-right: 1px dotted #CE69E7;
float: left;
padding: 0 10px;
text-align: center
}
.profile-stats ul li .stats-label {
color: black;
display: block;
font-size: 10px;
text-transform: uppercase
}
.profile-stats ul li .stats-count {
color: #CE69E7;
display: block;
font-size: 14px;
font-weight: bold
}
.profile-stats ul li .stats-count .days {
color: #CE69E7
}
ul#navlist li a, ul#navlist li .link {
color: #CE69E7;
text-align: center;
text-decoration: underline
}
ul#navlist li.important a, #after-share li a.myprofile {
color: #CE69E7
}
ul#tab_content li, ul.my-profile li, ul.user-profile li {
background: white
}
ul#tab_content li a, ul.my-profile li a, ul.user-profile li a {
color: #CE69E7
}
input.add-comment {
background: #CE69E7;
/* kolor tła */
color: white;
/* kolor tekstu */
border: 1px solid white;
/* ramka */
border-radius: 5px;
/* narożniki */
margin-left: 50px;
/* korekcja położenia */
}
input.add-comment:hover {
background: white;
/* kolor tła */
color: #CE69E7;
/* kolor tekstu */
}
ul.comments-list .comment-meta .comment-reply {
background: #CE69E7;
/* kolor tła */
color: white;
/* kolor tekstu */
font-weight: bold;
/* pogrubienie tekstu */
padding: 2px 5px;
/* wielkość przycisku */
border-radius: 3px;
/* narożniki przycisku */
}
ul.comments-list .comment-meta .comment-reply:hover {
background: #CE69E7;
color: white
}
ul.comments-list .comment-meta .comment-reply span {
visibility: visible
}
.time, div#main a.time, div#main a.comm {
color: #CE69E7;
font-family: Courier New;
text-decoration: none;
text-weight: bold
}
.sidebox .list-of-tags, .sidebox .list-of-tags a {
color: #CE69E7;
font-family: Courier New;
font-size: 16;
font-weight: bold
}
.valid2 {
color: #CE69E7;
font-weight: bold
}
.sidebox {
color: black;
font-family: Courier New;
font-size: 12px
}
h2.login_icon {
color: #CE69E7;
font-size: 16px;
font-weight: bold;
font-family: Courier New
}
.author-odd, .author-even, .authors-odd, .authors-even {
background: transparent;
border: black 2px double
}
#user-last-videos h2, #user-last-images h2 {
font-family: Courier New;
margin: 0;
text-align: center;
font-size: 20px;
color: #CE69E7
}
.last-files .more {
font-family: Courier New;
font-weight: bold
}
p.more a {
color: #CE69E7
}
#user-last-images, .last-files {
background-color: #CE69E7;
margin: 0 2px;
overflow: hidden;
padding: 3px
}
.sidebox {
border: 3px solid #CE69E7
}
.sidebox {
background: white
}
#right_content .sidebox-odd {
background: white
}
.sidebox .column_info {
background: #CE69E7
}
.like-list .avatar, .comment .avatar, .citation .avatar {
background: none repeat scroll 0 0 transparent;
border: 3px double #CE69E7;
border-radius: 100px 100px 100px 100px
}
.author-odd, .author-even, .authors-odd, .authors-even {
background: none repeat scroll 0 0 transparent;
border: 3px double #CE69E7;
border-radius: 100px 100px 100px 100px
}
.like {
background-color: transparent;
background-repeat: no-repeat;
border: medium none;
color: #CE69E7;
font-size: 11px;
margin: 0 !important;
padding: 0 0 1px
}
.msg_foot, .comment-meta {
color: #CE69E7
}
#footer_menu, .choose-page {
background: white
}
ul#sites li a {
color: #CE69E7;
display: block;
margin: 2px;
padding: 1px 6px;
font-family: Courier New
}
div#footer_menu a.prev_next {
color: #CE69E7;
display: block;
float: left;
font-weight: bold;
height: 16px;
margin: 0;
padding: 0;
text-decoration: none
}
div#footer_menu p {
color: white;
float: left;
margin: 4px 0 0;
padding: 1px
}
ul#sites li a#current_page {
background: white;
color: #CE69E7;
text-decoration: none
}
ul#sites li a {
background: none repeat scroll 0 0 transparent;
border: 3px double #CE69E7;
border-radius: 100px 100px 100px 100px
}
ul#sites li {
color: #CE69E7
}
.last-files .last-files-outer {
background-image: none;
background-color: white
}
.last-files .more {
background-color: white;
background-image: none;
margin: 0;
padding: 0 7px 7px
}
.user-localizations .loc .loc-inner .loc-top, #user-last-videos h2, #user-last-images h2 {
background-color: white;
background-image: none
}
.message-wrap .news-tags .tags-wrapper {
background: transparent
}
.news-tags a {
color: #CE69E7
}
div.profil-info {
background: white
}
a {
color: #CE69E7;
text-decoration: none
}
#main {
color: #CE69E7;
text-decoration: none
}
.link {
color: #CE69E7;
text-decorarion: none
}
a.imgs img {
border: medium none;
border-radius: 8px
}
a.msg-title, span.msg-title {
color: #CE69E7;
font-weight: bold;
font-size: 20px;
font-family: Courier New
}
.profile-stats ul li .stats-count {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em white
}
div.profil-info {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em white
}
a.msg-title, span.msg-title {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em white
}
#user-last-videos h2, #user-last-images h2 {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em white
}
h2.login_icon {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em white
}
.message-odd div.entry, .even {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em #CE69E7
}
.message-even div.entry, .odd {
text-shadow: 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.2em #CE69E7, 0 0 0.4em #CE69E7
}

Mam nadzieję, że się wam przyda



Pozdro ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dostałam nominację od Gabi z bloga www.blogerkixx.pinger.pl
No to zaczynamy !

1. Twój mąż ( chyba wiecie o co chodzi )
Bez chwili namysłu - Leon !! <33

2. Ile masz lat?
Za 17 dni będzie 13

3. Słyszałaś kiedyś, gdzieś o mnie?
Byłaś moim pierwszym znajomym na pingerze, znamy się w realu, jesteśmy przyjaciółkami .. Nie w ogóle o tobie nie słyszałam xD

4. Czytasz mojego bloga?
CODZIENNIE

5. Twoje blogowe BFF ( nie leniuchuj, tylko
wypisuj xd )
1.http://blogerkixx.pinger.pl/
2.http://nikol101.pinger.pl/
3.http://mylifeisvioletta.pinger.pl/
4.http://divindo.pinger.pl/
5.http://julczii2001.pinger.pl/
6.http://e.r.y.k.pinger.pl/
7.http://graphicsonia.pinger.pl/
8.http://gwiazdeczki0123.pinger.pl/
9.http://tiniviolettamartina.pinger.pl/
10.http://ta1.pinger.pl/
Kolejność nie ma znaczenia

6. Oglądasz nowe odcinki Violetty po hiszpańsku na internecie?
Z babcią xD ALE TAK OGLĄDAM Z BABCIĄ.

7. Masz Twittera? Jeśli tak to podaj link?
Mam
https://twitter.com/TiniStoesselPol

8. kogo wolisz? Diecesce czy Marcesce?
Diecesca ! <33

9. czy lubisz kisiel? ^^
Truskawkowy <33

10. Cieszysz się z tej nominacji?
Taaakk ?

I druga też od Gabi ale miałam jej nie pisać xD
To tyle miśki ja idę pisać rozdziałek ;*
A i dziękuje Gabi, że w twojej nominacji tyle jest MNIE ! Wow. Miło <33
 

 
Oto upragniony filmik
Lecę prosić mamę o kompa xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Moja wspaniała cześć ciała została usunięta !
Jej !
Ale boli jak cholera !
Jej !!
Moja dzisiejsza rozmowa z mamą :
- Maaaamooo !!
- Co Maju.
- Potrzebuje komputera !!
- Ty to potrzebujesz śniadania.
- Ale ja jestem V-Lover ! Muszę wiedzieć co z Leonem !
- Najpierw śniadanie.
- Alee Mamooo

Hehe xD
Już jestem w domciu <33
Pisze z IPada bo kurde najpierw śniadanie xD
Wiecie co ? ;3
Oglądałam na YT Violettę. - 3
No i tak oglądam i Vils zaczęła śpiewać do Leona w szpitalu Nuestro Camino, a pod koniec go pocałowała <33
I co ?! Moje Verdasiatko sie obudziło <33
Jak zjem śniadanie xD to wam Wstawie filmik ;3
Czemu krwawie ?
Bo jak usiądę to mi sie krew przelewa i wypływa z pod plastra xD
Magia c'nie ?
A no i jeszcze. Ja jestem taka bardziej chorobowa.
I mam "atopowe zapalenie skory" bla bla bla.
Co to jest ? Wygooglujcie sobie
No i kontynuując.
Jak mi to wycięli to mi to znikło xD
Ja to jestem magiczna.
A wam jak mija dzionek ? Poranek właściwie ?
Mnie obudziły jakies piosenki pielgrzymskie.
Ehh. Trudne to zycie.
Do zobaczenia !! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Chyba już wiem skąd się weźmie piosenka Underneath it all.
Oczywiście nie mam pewności a to co zaraz napiszę będzie błędne Jak ktoś czytał tłumaczenie to będzie mu łatwiej
Więc. Jak już wcześniej pisałam Leon będzie miał wypadek. A dlaczego mi się to nasunęło ?
Słowa piosenki Underneath it all.
Proszę -

Oh, kochanie,
chciałabym móc Ci powiedzieć
Jak się czuję, ale nie mogę
Bo się boję
Oh, chłopaku,
chciałabym móc Ci powiedzieć, że

Pod tym wszystkim
Ciągle jestem jedyną, którą kochasz
Ciągle jedyną, o której śnisz

Pod tym wszystkim
Tęsknię za tobą tak bardzo
Kochanie, nie poddawaj się.

"Tęsknię za tobą tak bardzo
Kochanie, nie poddawaj się."

Czy to wam się nie kojarzy z walką ?
Bo mi tak. Jak już mówiłam.
Leon będzie w szpitalu i BĘDZIE NIE PRZYTOMNY.
A nasza Viluśińska będzie przy nim czuwać.
I jeszcze tam jest "Tęsknie."
Czyli WEDŁUG MNIE.
Viola napisze tą piosenkę pod wpływem emocji po wypadku. Oczywiście, to jest moje zdanie a to pewnie prawdziwe nie będzie. Tak się tylko z wami tym podzieliłam ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›