• Wpisów:239
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:306 dni temu
  • Licznik odwiedzin:18 309 / 1295 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już wam wszystko mówię. Przepraszam, że wczoraj napisałam "TO COŚ" ale nie miałam czasu i musiałam iść spać ;3
Chodzi o to iż jutro mam operację
Jutro mam na 7 : 15.
Więc jutro mam cały dzień mam zapełniony.
Dzisiaj miałam kontrole, chodziłam po całym szpitalu w górę i w dół.
Kończę rozdziałek #17.
Właściwie nie kończę tylko dalej piszę

--------------------------------------------

Bez dłuższych ceregieli.
Wchodzimy tu --- > www.violettaaa.opki.pinger.pl
Klikamy to --- > www.yourepeat.com

Wpsiujemy np. Naszą Supercreativę.




Tak jak w normalnym Youtube dostajemy wyniki wyszukiwania.



Pewnie zastanawiacie się po co ta dziwna stronka.
Już wam mówię Kontynuując. Wybieramy piosenkę i włącza nam się strona z wybranym songiem.



Nic nie robimy a piosenka się włącza sama.
Po co to ? Ponieważ wtedy piosenka będzie się powtarzać i powtarzać i powtarzać ..
To jest idealne dla mnie kiedy piszę rozdział. Nie muszę ciągle klikać reapeat.
Mam nadzieję, że coś wam to pomogło

-----------------------------------------
Idę pisać ten upragniony rozdział. Tylko nie bijcie xD

 

 
KOCHANI NIE BEDZIE MNIE DWA DNI ;*
JAK WRÓCĘ TO WSZYSTKO WAM OPOWIEM.
MOZE WRÓCĘ WCZESNIEJ NIE WIEM ALE PAMIĘTAJCIE ZE WAS KOCHAM I NIGDY NIE OPUSZCZĘ !!!
CAŁUJE
;*
~ Maja
 

 
Jebnięty tytuł bo chyba każdy cieszy się ze swoich urodzin. U mnie jest przeciwnie. Na moje urodziny wyjeżdżam do Grecji. Na Rodos. I mnie nie będzie
Co oznacza, że urodzinki spędzę oddalona o 19 godzin od domu Nie będzie przyjęcia
Jest mi tak smutno. Zaraz dostane komy "Już wiemy jak ci przykro - mniej prezentów he he" xD.
Nie ale na serio. Wam by nie było przykro ?
Nawet tam neta nie będzie :'
W ten oto piękny sposób NIE CIESZĘ SIĘ Z MOICH URODZIN. Poza tym i tak nikt nie czyta rubryki tu
<------ Więc kto by wiedział kiedy mam urodziny.
Kochani mam nadzieję, że wy będziecie mieli szczęśliwe urodzinki <33
Powodzonka w blogowaniu i idę skomciać wam blogi ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Są gify więc pamiętajcie żeby klikać ;*
Zapraszam <33
----------------------------------------
Przy wyjściu rzucił się na mnie tłum dziewczynek, młodzieży. Gdy podpisałam już wszystkie autografy i zrobiłam #Selfie podszedł do mnie tęgi mężczyzna. Mój ojciec pewnie by się go przestraszył. A jak to jakiś pedofil.
Violka broń się !
- Dzień Dobry ? - Powiedziałam nie pewnie.
- Wutaj. Jam jest Kuszmir. Chciułbym abuś wyruszyła ze swują ekupą w trusę. Oczywuście ze swoumu puosenkumi. - Powiedział. Głos miał potężny i głęboki.
- Jest pan z .. Rosji ? Nie wiem. Z Ukrainy ?
- Z Ukrauny. - Odpowiedział.
- Aha. Muszę jeszcze przemyśleć tę propozycję i uzgodnić to z przyjaciółmi. Nie wiem czy będziemy mieli wolny czas. - Nie chciałam zabrzmieć nie grzecznie. Strasznie się speszyłam.
- Moja numera dostanuta. - Powiedział i wyjął wizytówkę.
- Dziękuję. - Oznajmiłam i wzięłam do ręki papier. Sam Ukraiński. Nie mogłam nic wyczytać. Jedyne co wiedziałam to imię i numer fona.
- Czukam na wasz telufon. - Machnął ręką przy czole i odszedł. Ale dziwny gostek. Normalnie to bym spieprzyła z tam tond jak najszybciej ale coś mi mówiło żebym została. Tak wiem jestem pojebana ale tak bywa. Pojebana ! Zapomniałam o Fran. Szybko zaczęłam biec w stronę mego budynku mieszkalnego. Dobrze, że mam trampki a nie szpile.
Wpadłam do domu. Pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy = Żółta Base-ball'ówka. Leon ma identyczną. Podeszłam do drzwi od salonu.
- Ale jak ona się dowie ? - Leon,to na 100 % był Leon.
- Spokojnie. Już dopilnuję żeby się nie dowiedziała. Zrobię dla ciebie wszystko. - Oznajmiła Franceska.
- Dziękuję. - Powiedział i nagle głucha cisza.
- Ja już muszę się zbierać.
- Cześć. A Leon !
- Hmm.
- Uważaj żeby cię nigdzie nie spotkała.
- Czyli mam omijać Castillo ? - Co ?! Dlaczego.
- Nie. Po prostu uważaj żeby przypadkiem cię nie przyuważyła.
- Spoko. Do zobaczenia ! - Usłyszałam dźwięk zamykania drzwi. Ze łzami w oczach weszłam do pomieszczenia. Nie chce pokazywać Fran ale to jest silniejsze. Łzy ciekną a ty nie możesz tego powstrzymać. Dziwne co ? Ja taka jestem.
Wparowałam wściekła i zdruzgotana do pokoju gdzie siedziała "Moja BFF".
- O czym rozmawialiście ?! - Warknęłam a Resto podskoczyła.
- V.V.Viola. Wróciłaś. Jak było ?!
- Nie zmieniaj tematu. O czym rozmawiałaś z Leonem i co to za tajemnica o, której nie mogę wiedzieć.

http://b3.pinger.pl/d77c0fe6d730419cfbd71b129e27570b/tumblr_n0844bZ9uG1s7p67mo1_250.gif

- Teraz udajesz twardą ?! Myślisz, że jesteś taka wielka i wygrasz. Ja też taka będę. Dlaczego podsłuchiwałaś i dlaczego wciskasz nos w nie swoje sprawy ?! Może chodziło na przykład o moją schorowaną babcię ?! Pomyślałaś, że może chciałam się podzielić tym tylko z Verdasem albo on ze mną ?! Hę ! - Krzyknęła wkurwiona. Ja natychmiastowo zostałam zgaszona.

http://b4.pinger.pl/e104b29884036b6a2274fe680966ef4a/b4ace3b000071c2a51c5c7de.gif

- Przepraszam. - Wydusiłam.
- YH. Teraz przepraszasz ? Następnym razem myśl co mówisz i co robisz.

http://b2.pinger.pl/e06d5d486d7af76c72ced08d899ec36f/92acec1700021a2853134bec.gif

Odwróciła się ode mnie i stanęła na pierwszym stopniu.
- A i. - Zaczęła. - Dzięki, że zapytałaś. Lepiej się czuję. - Westchnęłam i walnęłam rękoma o uda.
Dlaczego ja mam zawsze pod górkę.
- Przepraszam. - Wyszeptałam. Postanowiłam, że też wrócę do pokoju. Co prawda nastrój miałam dupny ale wzięło mnie na rozmowę z Lu. Wzięłam do ręki IPhone'a. No wiem taki #Swag. I jeszcze do tego 4s. I czarny. Wybrałam numer. Wyszukałam *Luśka*.
- Hej !! Miśka ;* Udało ci się kochana !
- Cześć Ludmi.
- Ej. Co tam smutasz ?
- Słabo mi.
- Violu ?! Viola !!!

Ludmiła
~.~
- Violetta !! Halo ?! - Zaczęłam wołać. Coś jej się stało. Szybko zgarnęłam Federico z kanapy i wybiegłam na dwór.
- Czyżby przecena w Big Star ? - Spytał.
- Nie Debilu ! Twoja siostra zeszła !
- Co ?! Szybko dawaj kluczyki. - Wyrwał mi klucze do Lamborgini. Wsiedliśmy do maszyny.
- Fede zwolnij trochę. - Powiedziałam bliska wymiotu.
- Skarbie, walczę o siostrę nie teraz. - Gdy to powiedział byliśmy pod domem Castillo i Resto. W tym samym czasie zauważyłam przytulających się jakieś parę metrów dalej Franceskę i Leona.
Po cichaczu przeszliśmy obok ogrodu i wbiegliśmy do domu. Przepychaliśmy się na schodach, oczywiście musiał być pierwszy. Wpadliśmy do pokoju i co zobaczyliśmy ? Violettę leżącą na łóżku. Miała zamknięte oczy a jej klatka nie poruszała się. W jej ręku zobaczyłam telefon.
- Szybko sprawdź tętno. Na wszelki wypadek. Ja dzwonie po pogotowie. - Oznajmiłam Federico i wybrałam numer.

~~ 15 min. później ~~

- Ale jak to ?! Pan sobie żartuje ?! - Warknęłam na lekarza.
- Proszę pani. Taka jest diagnoza. Nie moja wina. To geny.
- Ale mógłby pan cokolwiek zrobić a nie po prostu stać jak kołek !
- To jej nerwy nie wytrzymały, proszę się uspokoić. Poza tym nie mogę nic zrobić. Każdy ma prawo do życia.
- Pewnie najlepiej tak powiedzieć.
- Do widzenia.
- Mam nadzieję, że nie. - Warknęłam i wyszłam z gabinetu.
- Jak tam skarbie. - Od razu wpadł na mnie Federico.
- Mieli rację. - Wyszeptałam.
- Możemy wejść ? - Spytał a pielęgniarka wpuściła nas do środka sali Castillo.
- Tak mi przykro. - Wyszeptałam i spuściłam głowę w dół.
- Dlaczego ? - Usłyszałam i natychmiast spojrzałam w stronę łóżka Violi.
- Violetta ! - Rzuciłam się na przyjaciółkę.
- Kim jest Violetta ? I ty. I ja ?!
- Zapomniałam. Nic nie pamiętasz.
- Gdzie tata ?!
- Czekaj. Ile pamiętasz ?
- No. Pamiętam tatę,Olgę,Ramallo.
- A Leona ?
- Jakiego Leona ?
- Verdasa.
- Pamiętam. Tyle, że on jest w Buenos Aires a ja w Madrycie.
- Kochana ty też jesteś w Buenos Aires. Już jakieś 2 lata.
- Co ?! Dlaczego nic nie pamiętam ?
- Puściły ci nerwy z jakiegoś powodu w domu Franceski. Tam gdzie aktualnie mieszkasz.
- Kto to Franceska ?
- Twoja przyjaciółka. Najlepsza.
- A ty ?
- Ja jestem ta druga.
- A gdzie ta Franceska ? - Spojrzałam na Federico.
- O ! Feduś braciszku. - Powiedziała i uśmiechnęła się.
- Musisz się jeszcze sporo dowiedzieć Violetto. - Powiedział to tak poważnie. Jak nigdy.
- Czyli ? Powiedźcie mi..
- O czym chcesz wiedzieć.
- Jak tam moje relacje z Leonem. Dalej jesteśmy przyjaciółmi ?
- Yhh. Ludmiła ty jej wytłumacz. - Odpowiedział i złapał się za głowę.
- A więc. Ciebie i Leona od początku w Buenos Aires coś przyciągało. Federico i Francesca postanowili wam pomóc. No i sprawili, że byliście razem. Oczywiście nie obyło się bez kłótni, wyznań i całusków. Potem Lara czyli jak ty ją nazywałaś Zabieraczka Kosmetyków. Bardzo dużo nabałaganiła w waszym związku. Ty zerwałaś z Leonem. No i tak nie byliście razem przez cały miesiąc. Zaczęłaś chodzić z nami do Stud!o. Potem wyjechaliśmy na wycieczkę do Paryża z klasą Leona i Lary. I oni byli wtedy razem. Ty wtedy postanowiłaś, że będziesz miała ich w dupie. Na lotnisku zgubili twoje ciuchy i gdy wyszłaś się przewietrzyć zobaczyłaś Leona i wpierdoliłaś się do jeziora. On zaczął się z ciebie ryć. I potem byliście coraz bliżej do stopnia przyjaciół. No i tam pewnej nocy w Paryżu postanowiłaś, że wstaniesz o godzinie czwartej ! - Przełknęłam ślinę. Nie wiem czy jej o tym mówić. - I, coś się tam stało chyba zdarłaś sobie głos i wydawało ci się, że skrzeczałaś, nie wychodziłaś i w ogóle byłaś wrakiem. Znalazłaś kicię. Zajęłaś się nią. I przyszedł dzień "Koniec Studia." Miał być koncert ale ty nie chciałaś wyjść. No to poszedł po ciebie Leon. I jakimś magicznym cudem wyciągnął cię z domu.Zaśpiewałaś.
I cały czas starałaś się znów być z Leonem.
I chyba pokłóciłaś się z Fran bo puściły ci nerwy i wniosek z tego taki iż masz amnezję trwałą i .. - Zastopowałam bo już brakowało mi śliny. - Masz dziecko.

Frnaceska
~.~
- Słyszysz ? - Spytałam.
- Co ?
- No jak to co. Karetka. Zaskakująco bardzo blisko mojego domu. - Zamyśliłam się.
- Violetta. - Powiedzieliśmy równo i zaczęliśmy biec. - Proszę pana ! - Zawołałam do mężczyzny w czerwonym stroju.
- Tak ?
- Co tu się stało ?
- Dostaliśmy telefon od Pani Ludmiły Ferro iż Panienka Violetta Castillo zasłabła i, że straciła oddech. - Ja i Leon patrzyliśmy na człowieka z szeroko otwartymi oczami.
- A wie pan do jakiego szpitala pojechała ?
- Do głównego.
- Dziękujemy. - Oznajmiłam i razem z Leonem wsiadłam do Mercedesa.

~Szpital~

*Violetta*
- Co ?!!
- No..
- A czyje ?!
- Nie wiem. - Powiedziałam a Federico trzepnął mnie w ramię.
- Leona.
- Co ?
- To dziecko Leona.
- Tak ?..
- NA 99 %
- Dlaczego nie na 100 ?
- Bo nic nie pamiętam.
- Ah. No tak. - Nagle do pokoju wpadła jakaś dziewczyna z czarnymi włosami i szatyn. Ale jaki.
Schrupać i kochać.
- Violetta. Boże co ci się stało ? - Przytuliła się do mnie.
- A to jest właśnie Franceska. - Oznajmiła mi Lu i przewróciła oczami.
- Nic cię nie boli. Jak tam trzymasz się ? - Nie interesowały mnie pytania jak jej tam. Franceski.
Patrzyłam z zaciekawieniem na szatyna.
- Lu. - Zawołałam.
- Hmm.
- Chodź tu. - Przybliżyłam się do ucha blondynki. - Kto to ten chłopak ?
- Leon. Ten twój "przyjaciel". - Wyszeptała a ja szybko się poderwałam i wyskoczyłam z łóżka. Podbiegłam do Leona i szybko się przytuliłam. Co dziwne nie przytulił mnie.
- Leon. Co ci ? - Spytałam. - Przecież mamy razem dziecko. - Powiedziałam zdziwiona a on wytrzeszczył oczy.
- Że co ?!
- A nie ? - Spytałam.

http://b4.pinger.pl/f94468c8ca081c1bf0c3fe1ecdf43b2d/leon.gif

-----------------------------------------------
Jak wrażenia ?
Bardzo słabo ?
Sory ale siedzę
na łóżku i jest taki gorąc, że co chwilę łażę po piciu i boję się, że Patrycja się do kompa dorwie xD
Miśki dziękuję za tyle odwiedzin ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jak tam miśki co robicie ? ;*
 

 
Bloga - http://nalu.pinger.pl/
Wchodzimy i nabijamy
Ja oglądam odcinek i piszę rozdział w jednym czasie
 

 
W 4 odcinku naszej Violetty (Którego jeszcze nie oglądałam.) Leon będzie miał wypadek ! Moje szczęście
Zdjęcia



I na koniec odcinka.



Najsmutniejsze jest to, że Violetta to widziała
MUSZĘ SZYBKO WŁĄCZYĆ VIDEO.ANYFILES I OBEJRZEĆ TEN ODCINEK ! Jakby co to wam napiszę więcej
Tak piszę rozdział. Ble Ble Ble xD

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wywiad z Tiniuchą <33
Jakby co to nie ja pisałam

Mogłoby się wydawać, że zaledwie dwa dni temu Disney Channel zakończył emisję drugiego sezonu serialu „Violetty”. Na ciąg dalszy serialu fani będą musieli jeszcze trochę zaczekać, albowiem prace nad trzecim sezonem jeszcze się nie zakończyły. Jedno jest jednak pewne. Będzie to ostatni sezon „Violetty”. Po zakończeniu jego promocji, Martina Stoessel planuje rozpocząć karierę jako solistka.

Martina jest przygotowana do wejścia na swoją ścieżkę sławy. Jej nazwisko przyciąga tłumy, co udowodniła to darmowym koncertem, jaki odbył się w Argentynie 2 maja. Do dzielnicy Palermo zjechało się 250 tysięcy fanów 17-letniej gwiazdy Disneya. „Ludzie skandowali moje imię. Wołali Tini. Ten koncert był przełomowym w mojej karierze” – powiedziała w wywiadzie dla El trece. Podczas godzinnego występu zaprezentowała utwory znane z serialu „Violetta” oraz kawałek „Libre soy” z filmu „Kraina lodu”. W ten sposób chciała odwdzięczyć się publiczności, która nie zawiodła jej podczas 200 występów w ramach ostatniego tour Violetty.




Nie wszystkim spodobał się pomysł. Mieszkańcy dzielnicy skarżyli się na bałagan pozostawiony po koncercie, a złośliwi krytycy wytknęli Martinie, że śpiewała z playbacku. Zdjęcia z występu, na których Martina prezentuje się szczupło, zaniepokoiły także tabloidy, które zaczęły obawiać się o jej zdrowie… „Ludzie nie mają pojęcia, ile ja jem! Kiedy jemy na mieście, zdarza się że kelnerzy z przejęciem pytają mnie, czy coś zjem, a ja, zrelaksowana, proszę o krwistego kotleta, z omletem i frytkami, a później spoglądam na jego zdumioną twarz. Nie wierzą mi, że jedząc to, co jem, wyglądam szczupło. Po prostu na razie nie muszę przejmować nadwagą” – dodaje.

Źródło : www.novela.pl

Mam nadzieję, że ktoś to przeczytał
Wiecie jaka trudna jest praca przycisków
"kopiuj" i "wklej". xD
Przepraszam jeżeli uraziłam kogoś
skopiowaniem
Chciałam się tylko z wami tym podzielić.
No to lecę skomciać wam blogi ..

No dobra idę pisać ten rozdział !

Ehh. Jakie trudne to życie.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znacie tę stronkę ?
http://violetta-online.blogspot.com/

Tu macie Screen'a ^^
Mój piękny obraz <33
I teraz widzicie jakie strony
codziennie przeglądam



Na tej stronie można dowiedzieć się bardzo dużo o V3. Oczywiście jeśli się jest Hiszpanem albo mówi się w tym języku i go rozumie
Można tu też oglądać odcinki <33
Czyli ta stronka jest jak POLSKA :

http://violetta.novela.pl/

Więc tyle z mojego info
Idę bazgrolić rozdział.
Miśki. Tak bardzo mi się nie chce.
Ale muszę <33
Znaczy nie muszę ale chce.
Znaczy nie chce.
Dobra ki z tym xD

I jeszcze piosenka dnia, która siedzi mi w głowie przez tydzień :


Szczerze ?
Boję się tego
teledysku
Łysi są straszni !!
xD
Nie no żartuje.
Ale i tak się boję.
Kochani !
Nie długo 2 000 !!
Muszę popracować nad awatarem
Jak coś to dziękuję za pomoc

 

 
Violetta 3 <33
Pierwszy odcinek ?
Nie wiem jestem w trakcie oglądania ^^
Obczajcie :


Zaraz umrę !
Pierwszy odcinek !!!
Tylko, że po hiszpańsku
Ale jest !
Jeszcze kopsam wam Ludmiś ;3


Heheszki ^^
Zaraz wracam !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Jestem w domu !!
Już za mną nie tęsknić i nie płakać po nocach <33
Jestem święto ;*
Czemu ?
Moja naj nienawidzi Violetty.
Na koloniach postanowiła ( zrobiła mi łaskę. )
Poczytać moją Leonettę.
I tak sie wciągnęła, ze mnie ciagle namawia do napisania rozdziału c:
Wiec ...
Czemu nie ?
Spodziewajcie sie go nie długo ;*
Jutro jeszcze coś na bazgrole
Kocham was i dziękuje za tule odwiedzin !!
  • awatar Nowa historia Leonetty.❤: @Violetta < 33: Ja nigdy nie odejdę ;* O to jesteś jeszcze nie wtajemniczona ;) Czytaj czytaj polecam :D
  • awatar Violetta < 33: Cześć1 Myślałam,że odeszłaś! Nie zdążłam jeszcze przeczytać wszystkich! Czytałam od początku! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Chodziłam po pokoju nie mogąc dopuścić do siebie myśli, że przeze mnie show w Stud!o będzie klapą.
Nie potrafię powstrzymać swoich uczuć, strachu.
Dostałam już z milion SMS od Leona, Ludmiły i Federico. Ja po prostu nie mogę. Zeszłam na dół. Postanowiłam zrobić sobie obiadokolacje. Nagle ktoś zapukał do drzwi w kuchni. Zostawiając kanapkę na blacie poszłam otworzyć.
- Leon. Co ty tu robisz ? - Spytałam wpuszczając szatyna do domu.
- A ty ? - Spytał.
- Ale o co ci chodzi ? - Próbowałam się wywinąć.
- Violetta. Na prawdę chcesz abyśmy wszyscy wyszli na idiotów ? Studio nie jest dla ciebie ważne ? Pokaż w końcu Diego i światu, że jesteś silna, że potrafisz przezwyciężyć każdy lęk. Proszę. - Podszedł bliżej i ujął moją twarz w swoje dłonie. - Nie powinienem tego robić. - Powiedział po chwili.
- Czego ? - Spytałam rozkojarzona.
- Tego. - Oznajmił i wbił się w moje usta. Oddałam pocałunek szatyna. - Kocham cię.
- Ja też cię kocham. - Oznajmiłam i przytuliłam Leona. - Przepraszam, że wtedy tak postąpiłam. Nie wiem czemu to zrobiłam. Nie chciałam z tobą zrywać. Wybacz. - Powiedziałam a on znowu mnie pocałował.
- Idziesz na koncert ?
- Idę. - Oznajmiłam i potrząsnęłam głową. - Tylko muszę się przebrać. Zaraz wracam ! - Pędem wbiegłam na schody. Już zapomniałam o głodzie najważniejsze było Studio. Starałam się robić wszystko jak najszybciej. Sądzę, że wyglądam dobrze.

http://b4.pinger.pl/4bb1f96f68d9d0fb39647c54fe00a506/ViolettazakoczenierokuStudo.jpg

Wybiegłam z pokoju i wyjęłam z kieszonkowe lusterko. Popatrzyłam i poprawiłam kreskę.Na schodach mało się nie zabiłam a przy ostatnim szczebelku pod mój trampek podwinęła się sukienka. Efekt był taki iż WYJEBAŁAM się jak równa na podłogę. Do pokoju momentalnie wpadł Leon. Patrzył na mnie jak na idiotkę a po chwili zaczął się śmiać.
- Co się śmiejesz pomóż mi. - Oznajmiłam a ten znalazł się obok mnie nadal się śmiejąc.
- Jak można po pierwsze tak długo się szykować i poprawiać sobie ciągle makijaż. Po drugie jak można się wywrócić na schodach ?
- Zamknij się albo zmienię zdanie i zostanę. - Zagroziłam a Leon ucichł. Wyszliśmy z domu. Przewróciłam kluczyk i odwróciłam się do Verdasa.
Stał przy motorze i poprawiał fryz. Are You Fucking Kidding Me ? I to ja poprawiam się w każdym możliwym momencie. Chwila ?! Motor ?
- Leon ale wierz, że ja na to nie wsiądę. - Oznajmiłam i wskazałam na maszynę.
- Pojedziesz. - Powiedział. - Proszę - Zrobił minkę pieska.
- No dobra. - Burknęłam i założyłam kask. Verdas wsadził mnie na motor. Po paru minutach ruszyliśmy. Przez całą drogę kurczowo trzymałam się Leona. Gdy już dojechaliśmy szybko zdjęłam kask i zbiegłam z motoru. Zaczęłam biec w stronę wejścia do Studio.
- Tylko się nie przewróć ! - Usłyszałam śmiech Leona. Ja go po prostu zabiję. Nie zwracając uwagi na przyjaciela przeszłam korytarz i weszłam do "Backstage'u".
- Jestem ! - Krzyknęłam a każdy wzrok skierował się na mnie.
- Violetta ! - Krzyknęli wszyscy.
- Leon cudotwórca. - Oznajmił mój braciszek.
- Na nagrobku karze mu to napisać. - Szepnął ale i tak to słyszałam.
- Violetto masz piosenkę ? - Spytał Pablo.
- Tak, tak mam. - Powiedziałam i podałam podkład DJ'owi. Usłyszałam pierwsze nuty mojej piosenki i nie pewnie wyszłam na scenę.
- I can almost see it
That dream I'm dreaming but
There's a voice inside my head saying,
You'll never reach it,
Every step I'm taking,
Every move I make feels
Lost with no direction
My faith is shaking but I
I Gotta keep trying
Gotta keep my head held high. -

Dosyć cicho i sądzę, że zbytnio nie rytmicznie
zaczęłam. No cóż nie mam już wprawy.

- There's always gonna be another mountain
I'm always gonna wanna make it move
Always gonna be an uphill battle,
Sometimes I'm gonna have to lose,
Ain't about how fast I get there,
Ain't about what's waiting on the other side
It's the climb. -

Z tym wersem rozkręciłam się ja jak i piosenka.

- The struggles I'm facing,
The chances I'm taking
Sometimes they knock me down but
No, I'm not breaking
I may not know it
But these are the moments that
I'm gonna remember most yeah
Just gotta keep going
And I,
I got to be strong
Just keep pushing on, 'cause

There's always gonna be another mountain
I'm always gonna wanna make it move
Always gonna be an uphill battle,
Sometimes I'm gonna have to lose,
Ain't about how fast I get there,
Ain't about what's waiting on the other side
It's the climb

There's always gonna be another mountain
I'm always gonna wanna make it move
Always gonna be an uphill battle,
Sometimes you gonna have to lose,
Ain't about how fast I get there,
Ain't about what's waiting on the other side
It's the climb

Keep on moving
Keep climbing
Keep the faith baby
It's all about
It's all about
The climb
Keep the
Keep your faith. - Skończyłam piosenkę i otworzyłam oczy. Na widowni nie którzy płakali. Dostałam brawa na stojąco. Uśmiechnęłam się tym razem już na prawdę. - Dziękuję ! - Powiedziałam i zeszłam ze sceny. Od razu czekały na mnie mocne uściski i oczywiście jeden pocałunek.
- Brawo. - Powiedział Leon. - Udało ci się.
- To dzięki tobie. Dziękuję. - Przytulilam Leona. - Leon, czy my jesteśmy razem ?
- Wiesz ja ..
- Wszyscy na scenę ! - Przerwał Pablo. - Violu ty też. Śpiewamy naszą oryginalną piosenkę. Już !
Wykonaliśmy polecenie Pablo. Wszyscy ustawili się w 3 rzędach po 20 osób. Ja stałam w ostatnim. Usłyszałam pierwsze nuty "Ser Mejor". Uśmiechnęłam się szeroko. Doszła do mnie energia. Szczęśliwa wyszłam na początek. Tak jak wszyscy w kolejności.
- Hay algo que tal vez deba decirte
Es algo que te hace muy, muy bien
Se siente tan real, está en tu mente
Y dime si eres quien tu quieres ser. - Zaczęłam.
- Tekst piosenki:

Hay algo que tal vez deba decirte
Es algo que te hace muy, muy bien
Se siente tan real, está en tu mente
Y dime si eres quien tu quieres ser

Tómame la mano, ven aquí
El resto lo hará tu corazón
No hay nada que no puedas conseguir
Si vuelas alto

Hay mil sueños de colores
No hay mejores, ni peores
Solo amor, amor, amor y mil canciones
Oh

Ya no hay razas, ni razones
No hay mejores, ni peores
Solo amor, amor, amor y mil opciones
De ser mejor…

Saber y decidir que hoy es posible
hoy es posible
Y en cada pensamiento vuelvo a ser
Uh vuelvo a ser
Poder imaginar que somos miles
Que somos miles
Y el sueño que comienza a crecer

Tómame la mano, ven aquí
El resto lo hará tu corazón
No hay nada que no puedas conseguir
Si vuelas alto

Hay mil sueños, de colores
No hay mejores ni peores
Solo amor, amor, amor y mil canciones
Oh

Ya no hay razas, ni razones
No hay mejores, ni peores
Solo amor, amor, amor y mil opciones
De ser

Vamos a poder cantar
Y unir las voces
Vamos a poder lograr
Quitar los dolores
Y ahora respira profundo
Porque vamos juntos a cambiar el mundo

Hay mil sueños, de colores
No hay mejores, ni peores
Solo amor, amor, amor y mil canciones
Oh

Ya no hay razas, ni razones
No hay mejores, ni peores
Solo amor, amor, amor y mil opciones
De ser

Hay mil sueños, de colores
No hay mejores ni peores
Solo amor, amor, amor y mil canciones
Oh

Ya no hay razas, ni razones
No hay mejores, ni peores
Solo amor, amor, amor y mil opciones
De ser mejor

Hay canciones
De ser mejor
De ser mejor. - Piosenka się skończyła. Wszyscy uśmiechnięci i szczęśliwi zeszliśmy ze sceny.
- Leon. Nie odpowiedziałeś mi.
- Nie tutaj. Porozmawiamy jak wyjdziemy dobrze ?
- Ale Leon ... - Szepnęłam i zrezygnowana postanowiłam pójść do domu.
-------------------------------------------------
Jest beznadziejny
Przepraszam
Miśki za 10 dni wracam.
Dostarcze wam nowych emocji
Do zobaczenia <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ludki nudzi mi sie
Popytacie ?
Plose
http://ask.fm/TiniStoesselPol
Zostało nam - 2 godz. i 20 min. !
Kochani smutam
A i dziewczyny zgadłyście - Jestem starsza i jestem z siebie dumna
 

 
Mamy dla siebie jeszcze 12 godz. nie zmarnujmy tego
Oczywiście nie całe. Będę musiała pewnie ( zostanę zaszantażowana zabraniem laptopa xD ) wyjść na dwór. Ale ! Trochę jeszcze z wami posiedzę <333
-------------------------------------------
Uznaliście iż obydwa zdjątka są "Hitami" !





-------------------------------------------------
Jestę Geniuszę xD
Od dzisiaj mam na PSP całą płytę "Violetta 3 - Gira Mi Cancion." I tak słucham jej już 30 min.
Znam całą kolejność i całe teksty wszystkich piosenek. PO prostu Facepalm. Uczę się wiersza do szkoły z 5 dni a 13 piosenek w 30 min. xD
Jestem Geniuszem Violettowym xD
-------------------------------------------------
Bo wiecie jest przerwa c'nie. I może chcecie wiedzieć co się stanie z opowiadaniami. Otóż ostatnia część rozdziału 15 jest w trakcie pisania. Dosyć ładnie mi wyszedł ale muszę jeszcze sporo poprawić Strasznie dużo błędów.
No wiecie. Jak się klawiatury nie dotyka przez 2 miesiące to się nie ogarnia xD
-------------------------------------------------
Sprawa mojego obozu. Może ktoś będzie chciał wiedzieć co nie co
Otóż wczoraj wróciłam o 00 : 01 xD z Niemczech.
Jutro o godz. 10 : 00 mam pociąg do Mrągowa <33
Może ktoś zna takie jakby "kolonie" bo nie wiem jak to nazwać xD - "Kulka" ?
Jak tak to piątka ziomuś bo tam jeżdżą sami zajebiści xD W tym ja No i tam jeszcze moja siostra ... Ale Patrycja się nie liczy xD
-----------------------------------------------
Może prześlę wam troszkę zdjęć i coś opowiem jak wrócę ? Nie wiem czy się w ten sposób nie zanudzicie i nie umrzecie xD
-----------------------------------------------
Teraz wracam do sprawy płyty. Jeżeli chcecie ją sobie zgrać na kompa żeby słuchać to macie całą pod koniec posta ;*
------------------------------------------------
Zaraz pewnie znowu się odezwę teraz mówię - Na razie !! ;*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Jestem zła na cały świat
Nie dawno wróciłam na latopa a tu nagle musze sie z wami pożegnać
Kochani nie bedzie mnie 10 dni. Bardzo was przepraszam ale nie wiem czy pojawią się wpisy
Jade na kolonie. Moze cos wyskrobie jak zlapie internet. Musicie przeżyć beze mnie
Chciałabym aby nie było tak, że mnie nie będzie - Nie będzie komków i odwiedzin.
Jeszcze raz was przepraszam i kocham was <3333
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Tak. Jesteśmy zwycięzcami <333
BYŁYŚMY RAZEM W GRUPIE ^^
Udało się system nam odpuścił xD
---------------------------------------
Kochani. Chciałabym wam podziękować za 1 516 na liczniku oraz zapowiedzieć rozdział #15 cz. 5.
Miśki nie wiem czy kontynuować tę historię czy zacząć inną. Pomożecie ? Dziękuję ;*
----------------------------------------
Zostałam obrzucona hejtami
Tyle ich było na GG, że myślę nad zawieszeniem.
Przepraszam
----------------------------------------
Zdjęcia ! Emm. Właściwie

ZDJĘCIE ! xD

Hit czy Kit ?



I jeszcze jedno ^^
Hit czy Kit ?



------------------------------------------------
Słyszeliście o tym zestrzelonym samolocie ?
Podobno zginęło ok. 300 osób !
Gdybym przeżyła nigdy bym już do tej piekielnej maszyny nie wsiadła. ( Taka mała podpowiedź. Kocham podróżować <33 )
------------------------------------------------
Lecę na bloga gdzie jestem admi
Ciekawe kto przeczytał cały wpis xD
;*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Uznaliście iż zdjęcie numer 1 jest lepsze ;*



A co z Violettą ? Uznaliście iż ...



Da radę ! ;*
Już idę pisać
Kc dla wszystkich co mnie odwiedzają <33

 

 
Zostałam nominowana <3
Przez tego oto bloga
http://aleksandra147258.pinger.pl/

Moje pytanka ^^ :

1. Dlaczego temat twojego bloga to "Violetta" ???

Właściwie Leonetta ale dobra xD
Why ?
Bo zostałam zainspirowana xD
Czytałam bardzo dużo opowiadań o tej właśnie parze bo po prostu uwielbiam czytać <333
I tak chciałam spróbować swoich sił
Właśnie dlatego blog jest o Leonettcie.

2. Czy podoba Ci się sesja do 3 sezonu V. ???

Nie. Nie chodzi, że tak bardzo. Po prostu wyglądają sztucznie

3. Gdybyś miała wybrać temat na bloga, ale nie moglabyś wybrać Violetty to co byś wybrała ???

Blog o, o MODZIE !

4. Wolisz Diega czy Leona ???

Leoś, Leon, Leoś ! xD
Po prostu nie lubię Diego
I nie mam nic do Diegonators

5. Jesteś brunetką,blondynką czy masz rude włosy ???

Blond <333


6. Twoje 3 ulubione piosenki z Violetty???

1.Podemos
2.En Gira
3.Verte de lejos.

7. Jakie jest twoje największe marzenie???

Spotkać Jorge Blanco (tłum mojego kolegi. Dżordżo Blanko.)


8. Czego byś nigdy w życiu nie zrobiła ???

Ubrała się jak bezdomny xD
Nie na serio to bym nie usunęła bloga.

9. Czy umiesz grać na jakimś instrumencie??? Na jakim ???

Umiem !
Na głosie ! ( Aha Magia xD )

10. Dlaczego założyłaś bloga ???

Jak już mówiłam chciałam spróbować swoich sił w pisarstwie.

11. Czy chcesz być jak Viola czy jak Tini?

Viola <333

12. Lubisz mojego bloga?

Uwielbiam ^^

13. Ulubiona fotka Leonetty i Diegoletty

Leonetta <333



Diegoletta (Rzygam tenczom xD)



Koniec ^^
- Nominuje blogi -
1.http://jorgelandia.blog.pl.pinger.pl/
2.http://tiniviolettamartina.pinger.pl/
3.http://pralinka00.pinger.pl/
4.http://opkigabi.pinger.pl/
5.http://divindo.pinger.pl/
6.http://violettaileos.pinger.pl/
Wiem, że mało ale tyle miałam stron otworzonych xD
Piszę rozdział #15 cz.5 więc niedługo się go spodziewajcie ^^
Gabi chciałam cię nominować ale twój blog jest zawieszony ;c

 

 
Dwie Sondy właściwie :3 Pierwsza z nowej sesji Stoessel <33



Druga z opowiadanka ;*
Czy Viola Da Radę ? Czy też nie ?




Wybierajcie ! Dzięki wam mam o czym pisać <33
To wasz wybór miśki ;*

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Ja nie zmuszam. Ale fajnie by było gdybyś skomentował/ła ten wpis.
To zapraszam.
--------------------------------------------------
- Leon.
- Violetta.
- Cześć. - Szepnęłam. Chciałam już uciekać ale postanowiłam wytrzymać. Dosyć sztucznie Uśmiechnęłam się i pomachałam.

- To wiesz ja idę ciacho kocham ty słodziak piesek. To pa ! - Cofnęłam się do kuchni. Co ja tak właściwie powiedziałam.
- Fran. Dlaczego mi nie powiedziałaś, że wziełaś do domu Leona ?! - Krzyknęłam przez szept ( xD Wtf ?! )
- Nie ja z tobą nie gadam. Leon ! - Zaczęła krzyczeć. - Leon !!! Napijesz się i niestety musisz iść !!
Muszę się przygotować na zakończenie roku w Studiu!! - Ale ona ma głos. Chwila co ?! STUDIO ?! Zakończenie ? Nie, nie idę tam. Tam są wszyscy łącznie z Diegiem.
- Dobra !!! - Uśmiechnęła się. Zbananowała sobie twarz ( xD ?! ).
- Co się szczerzysz ?
- Nie przeszkodzi ci Leon w domu ?
- Nieeeeee. Leon ?! Pff. Leon ? Haha. - Kurde pewnie, że mi przeszkadza co ona myśli, że nie boje sie już ludzi ? No chyba nie.
- A jak zaprosze Diego ?
- Franceska. - W moich oczach ponownie zebrały się łzy. - Dlaczego to powiedziałaś ?
- Violetta przepraszam ja nie …
- Nie. Nic nie mów. Nie. Jak mogłaś.
- Poniosło mnie.
- Wiesz, że mnie to boli ?! Boli bardzo. Nie przeżyłaś tego. Nie wiesz jak się czuję jak się czułam. Jak. Jak. Zwykła zabawka, śmieć, nie potrzebny Wyrzutek z, którym można robić wszystko.
Nie wiedziałam, że kiedyś będziesz zdolna do krzywdzenia mnie. Powiedziałaś zaledwie jedno zdanie.
Pomyśl jak mogłaś mnie tym zranić. Przepraszam cię teraz idę ze Słodziakiem na górę. - Odwróciłam się na pięcie i ocierając łzy wyszłam z kuchni. Starałam się jakoś przeboleć słowa Franceski. Możecie myśleć, że tak na prawdę nic nie powiedziała, że histeryzuję. Ale ja na prawdę dużo przeżyłam. Prawda jest taka, że nikt mnie nie kocha. No może z wyjątkiem Słodziaka.
Ale jak mi ucieknie to też nie będzie mnie kochał.
O czym ja wogóle myślę. Jedna myśl o Leonku i już zapominam o Paryżu. To się nazywa miłość ?
Postawiłam kociątko na dywanie a sama walnęłam się na łóżko.
- Leon, Leon, Leon, Leon. Nie umiesz myśleć o niczym innym ?! - Stłukłam się w głowę. Poczułam jak coś wdrapuje mi się na plecy.
- Słodziak co na mnie włazisz. Łaskoczesz ! Ejj. Przestań. - Zaczęłam się śmiać a kotek dalej szedł po moim ciele. - Ej ! SŁODZIAK. - Obkrecilam się i podniosłam kotka. - Tylko ty mnie rozumiesz. - Przytuliłam się do kotka i położyłam się z powrotem.
Kicia momentalnie zasnęła a ja postanowiłam zrobic mu domek. Oczywiście nie wyjdę. Wzięłam pudełko, nożyczki, klej. Podczas pracy nad przyborami spadło mi na nogę cholernie ciężkie pudełko.
- Kurwa ! - Wrzasnęłam i złapałam się za palec. Z pudełka wysypały się moje rzeczy z domu. Franceska je tu przyniosła. Palec mniej już bolał. Zaczęłam wkładać "pamiątki" do pudła. Do moich rąk wdarł się album. Nie byle jaki. Fioletowy. "Leonetta".
- Na serio ?! Za co ?! Co ja ci zrobiłam ?! - Uniosłam głowę do góry. Ten Bóg mnie nie lubi.
Nagle do pokoju wpadła Franceska.
- Potrzebuje nowej piosenki !!!!!

Ludmiła
~.~
- Quién le pone límite al deseo
cuando se quiere triunfar
No importa nada, lo que quiero.
Nie ! Misiek ja nie potrafię.
- Lu. Spróbuj wierze w ciebie.
- Nie. Fede to jest piosenka o dawnej Ludmile.
Ja nie chce tego śpiewać ! - Powiedziałam a Federcio do mnie podszedł.
- Jestem z ciebie dumny wiesz ? - Powiedział i sprzedał mi buziaka. - Ti Amo.
- Te Quiero.
- Spróbuj to. - Powiedział i dał mi kartki ze słowami do Ser Mejor. Zaczęłam śpiewać. Razem z Federico jestem w Studio. Dzisiaj zakończenie. Każdy musi mieć swoją piosenkę do godziny szesnastej. Mam jeszcze cztery godziny. Skończyłam śpiewać.
- To, to czego szukałam. Idę przygotować strój na dzisiaj. - Pa !
- Pa kochanie.

Franceska
~.~
- Ona mi tego nigdy nie wybaczy.
- Ale co zrobiłaś.
- Przypomniałam jej.
- Dlaczego ?
- Nie wiem. Tak po prostu. Niechcący.
- Nic się nie dzieje nie chcący.
- Dobra zmieńmy temat.
- Dobra, masz już piosenkę ?
- Coś wybiorę.
- Ale Fran ty wiesz, że już nie ma żadnej wolnej ?
Duety nie wchodzą w grę.
- Co ?!
- Noooo.
- Nie !!
- Może Violetta ma coś ?
- Masz rację. Ale … Ona mnie nienawidzi.
- Ehh. Fran. Spróbuj. Warto. Masz mało czasu. To twoje jedyne wyjście. - Dopił herbatę. - Ja idę.
- Pa.
- Pa. - Powiedział i wyszedł z domu. Dobrze. Pójdę do Violi. Tylko jak to powiedzieć ? Idę na żywioł.
Wpadłam do jej pokoju, siedziała na podłodze i coś tam krzyczała. Gdy weszłam spojrzała na mnie.
- Potrzebuje nowej piosenki !!!!! - Wrzasnęłam
- Ale jak to ? - Spytała wstając. - Nie masz niczego w repertuarze ?
- Violuś proszę. Na pewno masz jakąś na zbyciu. Proszę.
- Dobrze. Dam ci jedną.
- Dziękuje ! Bardzo, bardzo.
- Masz. - Podała mi kartki. Przeczytałam.
- Fajna. Dziękuje. Trochę sie język plącze.
- Tak jakoś mi się skojarzło.
- Jeszcze raz przepraszam i dziękuje.
- Dobra idź już sie szykuj.
- A ty ?
- Ja nigdzie nie idę.
- Aha. - Oznajmiłam ze smutkiem. - To cześć będę po siedemnastej jakby co. - Powiedziałam i wyszłam z pokoju przyjaciółki. Po tym całym poranku sądziłam iż Vilu zapomniała o tym wszystkim i wróciła do żywych.
Niestety, ja wiem, że jej jest trudno. Co jej stoi na przeszkodzie oddepresowania ? ( Nowe słowo )
Weszłam do sali nagraniowej. Co jest najdziwniejsze mam taką salę. Stanęłam przy mikorofonie i włożyłam płytę z melodią do piosenki Violetty. Słuchałam rytmu i po paru minutach dołączyłam napisany tekst.
- Dime lo qué quieres
y no me hagas llorar
No! Juegues conmigo y
me hagas ilusionar

Dime las palabras
qué digan la verdad
No! Prometas cosas
qué no van a pasar.

Sabes qué yo cambio
cuando tu estas aquí
me siento distinta
porque me haces feliz

Cómo quieres qué te quiera
si te quiero y tu
No quieres qué te quiera
cómo yo quiero quererte?

Sea lo que sea
yo lo voy a aceptar
sabes que te quiero
y ya no quiero llorar

Pase lo qué pase
quiero tenerte aquí
tu eres la persona qué
me hace reir

Sabes que yo cambio
cuando tu estas aquí
me siento distinta
porque me haces feliz

Cómo quieres qué te quiera
si te quiero y tu
No quieres qué te quiera
cómo yo quiero quererte?

Cómo quieres qué te quiera
si te quiero y tu
No quieres qué te quiera
cómo yo quiero quererte ! - Chyba wiem o kim Castillo pisała tę piosenkę. Nagrałam demo z moim wokalem i udałam się do garderoby wybrać strój. Szczerze ? Bardzo się denerwuje.

Violetta
~.~
Dałam Francesce piosenkę, którą pisałam po zerwaniu z Leonem. Mam nadzieję, że Marco gdy usłyszy tę piosenkę nie zerwie z Fran albo nie będzie miał żadnych podejrzeń ..
Skończyłam właśnie budkę dla kotka <3
W sumie. Ładna. Co zrobiłam ?
Zaczarowałam narzędzia potężną mocą H2O.
Tak na prawdę kupiłam ją w najbliższym sklepie.
Tak. Wyszłam na dwór. "Mieszkanko" to mała dziurka w konarze "drzewa" którego gałęzie to zabawki.
Tak wiem jestem wspaniałym budowniczym.
Oklapłam na łóżko.
- Iść na ostatni dzień w Stud!o ? Czy nie iść. - Myślałam na głos. Mój towarzysz już się obudził.
Podniósł się i "przeciągnął" po czym zszedł z pościeli i wdrapał się na nową zabawkę. Najwidoczniej pasuje mu. Z powrotem się ułożył i zamknął ślepia. Moją chwile relaksu przerwał głośny krzyk. Wpadłam do pokoju Franceski.
- CO SIĘ STAŁO ?
- Mam tylko godzinę ! - Nie czekałam tylko zabrałam się za przyjaciółkę.

--- Pół godziny później ---
Nie wiem jak mi się dało uwinąć w pół godziny.
Franceskę przygotowałam w stylu rockowym. Przynajmniej się starałam.Ten strój pasuje do rytmu piosenki, którą ma zaśpiewać.

http://b3.pinger.pl/1fcb72afd8ae9275b5573a83291f5bc2/FranceskanazakoczenieStud.jpg

- Violu na prawdę nie pójdziesz ?
- Nie Fran nie mogę. Nie mogę zapomnieć tak szybko.
- Dzisiaj byłaś taka wesoła, inna.
- Nawet gdybym się przełamała nie ma już dla mnie piosenki.
- Rozumiem. - Oznajmiła smutno i zeszła ze schodów Franceska. Trochę mi smutno, że nie idę. Matko mówię osobie. Weszłam z powrotem do pokoju.
Myśl o nie pójściu na zakończenie męczyła mnie bardzo długo. W końcu przestałam o tym myśleć a zaczęłam się martwić i stresować.

Franceska
~.~
Wyszłam z domu. Co z tego, że mam jeszcze 30 min.
Przez całą drogę do Stud!o podśpiewywałam sobie "Como Quieres". To jest tytuł piosenki od Violetty. Weszłam do środka i przeniosłam się w mój świat. W świat muzyki. Wszyscy byli zestresowani zżerała ich trema. Ja czułam się świetnie. W mojej głowie krążył jeden obrazek.

http://b3.pinger.pl/452ee7f87068a6271c0118c44d8c78c1/107709-Chill.gif

Zamknęłam oczy i wyobraziłam sobie scenę. Scenę pustą. Nagle wchodzą na nią uśmiechnięci uczniowie. Na środek wychodzi Violetta. Jest szczęśliwa, uśmiecha się. Zaczyna się Show. I piosenka idzie w ruch.
- Fran ! - Wybudził mnie z transu głos.
- Cześć Naty co tam ? - Była podobnie jak ja ubrana w stylu Rock'a. Ale cóż to Naty ona tak ciągle.

http://b1.pinger.pl/4c30ac0840f26cb3c0c0565c90e88aaf/NatykoniecStudo.jpg

- A dobrze. Co śpiewasz ?
- Nową piosenkę. Vilu ją napisała a ty ?
- Ja śpiewam Veo Veo. A właśnie jak tam z Violettą ?
- Nie wiem. Próbuję jakoś do niej dojść. Przywołać ją do nas.
- Franceska boję się, że ci się nie uda.
- Czemu ?
- Znasz Violę ? Czasami trudno do niej normalnie dotrzeć. Co dopiero po takich wydarzeniach. - Przytaknęłam głową. - Przemyśl kochana co robisz. Ja muszę już iść. Widzimy się za 10 min.
- Cześć. - Oznajmiłam. Nagle w Studio pojawił się Leon.
- Leon. Cześć.
- Franceska. Ładnie wyglądasz.
- Dziękuję. Widziałeś gdzieś Marco ?
- Nie. A może jest w środku. Nie szukałaś ?
- Stałam tu. Tyle osób tu przechodziło.
Mam oczojeb. Leon tylko się zaśmiał i ruszył dalej. CO ja takiego powiedziałam ?
- Franceska Resto szykuj się wchodzisz za 5 min. - Powiedział do mnie Pablo. Dlaczego ja pierwsza ?!
Ja nie chcę. Momentalnie spociły mi się ręce.
Zaczęłam kręcić się w kółko. Po chwili. Zemdlałam.

Violetta
~.~
Dostałam SMS'sa od Leona.
*Franceska zemdlała ! Zaraz miała wejść trzeba kimś ją zastąpić. Violetta potrzebujemy cię !*
Zamarłam. Fran zemdlała a reputacja Studio spoczywa na moich ramionach.
- Dasz Radę. Nie, nie dasz rady. Dasz ! Nie dasz.
Dasz ! - Chodziłam w kółko i mówiłam do siebie. - DASZ RADĘ ! - Wbiegłam na górę i otworzyłam szafę.
Spojrzałam z uśmiechem na moje ubrania.
Tyle wspomnień <3 Po chwili mina znowu mi zrzedła.
- Nie Dam Rady. - Kolejny raz usłyszałam dźwięk SMS.
*Violetta proszę.*
Chciałabym przecież ale nie potrafię !
Co ja mam teraz zrobić ? ...
----------------------------------------------
Pomóżcie Violi !
Nie wie co ma zrobić :c
He he. Zemdlałam Franceske xD
Gabi ;c
Dzisiaj wogóle na dworze nie byliśmy xD
Po jutrze mamy ostatnią szanse !
Musimy rozwalić i oszukać system xD
I pytanko dla was tradycyjnie :
"Co ma zrobić Violetta ?!"
Odpowiedzi w kom.
 

 
Tak się zajęłam cz. 4 rozdziału, że zapomniałam wam przypomnieć, że żyje xD
Gabrysia !! No ja nie wierze jak tak mozna
Nie możemy byc razem w grupie …
#Smuteg.
Kochani ! Zgadnijcie skąd pisze :3



Z komputera ! <33333
Tak tata naprawił komputer ^^
Koniec z IPadem !

WRACAMY NA ZIEMIE ;*

I wiecie tak sobie pomyślałam, że jak moja wyobraźnia jest taka ROZBUDOWANA to coś wykombinuje

Wywiad !

Wywiad z Violettą Stoessel i Leonem Blanco ( xD ) !
Każdemu z bohaterów przypada pierwsza literka z imienia :3
np. - V - Violetta
Ja. - No to chyba wiecie xD
To zaczynajmy :3

Ja. - Powiedz mi Violu jak ci się pracuje na planie ?
V. - Bardzo dobrze. Jest tam tyle energii poza tym niektóre teksty są tak rozwalające, że śmieje się z nich w domu.
Ja. - Na przykład ?
V. - "Odpowiedz albo cię wykastruję !" (śmiech) To moje ulubione.
Ja. - Powiesz trochę naszym czytelnikom co się stanie w przyszłych rozdziałach ?
V. - Nie mogę powiedzieć zbyt dużo. Mogę powiedzieć iż będę czuła się ciutke załamana a mój kotek zostanie ze mną do końca. Pod koniec czeka was miła niespodzianka. To znaczy mnie. Emm. (śmiech) To znaczy całego Studio.
Ja. - (śmiech) Jaka jest twoja ulubiona piosenka ?
V. - Chyba były tylko 3 piosenki. Ale będzie ich wiecej ! To najbardziej podoba mi się Stay.
Opowiada o tęsknocie mojej do Leona ? Chyba mogę tak powiedzieć (śmiech). Poza tym jest bardzo wzruszająca i oryginalną wokalistką jest Miley Cyrus czyli moja ulubiona artystka !
Ja. - Mi się podoba Como Quieres.
V. - Ta taka co się język plącze ? (Śmiech)
Ja. - Tak ta. To Violu dziękuje ci i zapraszam do daljeszej współpracy.
V. - Zawsze będę chciała z tobą współpracować kochana. Chciałabym wam podziękować, że doceniacie mój trud aktorski. Trudno jest wywołać emocje Violetty. Czasami zachowuje się jak nastolatka z kompleksami i to jest mega mega trudne ! Papa !

Ja. - Witaj Leon !
L. - Cześć.
Ja. - Powiedz nam trochę o twoim bohaterze o tobie. Bo w końcu wasze imiona są takie same (śmiech.)
L. - (Śmiech) Leon. Leon jest bardzo śmiały i odważny. Nie boi się ryzyka. Przynajmniej ja tak sądzę. Jest romantyczny. Chyba jak ja (śmiech). Jego wadą jest to, że za szybko się poddaje. Nie jest zbytnio wytrwały. W związku owszem. Gorzej w postanowieniach.
Ja. - Lubisz "Leona"
L. - Deczko tak, deczko nie. Lubię w nim to, że jest moim odzwierciedleniem. Nie lubię jego słów. Znaczy (śmiech) nie lubię jak mówi. Ten Meksykański akcent. Nie, że mam coś do Meksyku. Nie podoba mi się to jak każesz mi mowić.
Ja. - Sorki taka wizja twórcza (śmiech). Powiedz mi. Ostatnie pytanie. Jak oceniasz miłość Leona do Violetty.
L. - Trochę trudno będzie mi to ocenić ponieważ Violetta już oficjalnie jest moją dziewczyną w realnym życiu …
Ja. - Na prawdę ?! Nikt o tym nie wiedział !! Gratulacje
L. - Dziękuje. Jak oceniam ? Jest to miłość trwała i piękna. Mam nadzieję, że zawsze taka będzie.
Ja. - Dziękuję ci za wywiad
L. - Dobranoc

I co myślicie ? Chociaż trochę realistyczny ?
Pisajcie komki a ja przyzwyczajam się znowu do klawiatury
 

 
Wpisów - 150
Średnio co - 7 godzin.
Ostatni wpis - minutę temu
Licznik Odwiedzin - 1 372 / 46 dni.
Że what ?! Dlaczego mam taki licznik odwiedzin ?!
Przecież ja piszę żadko !
Poza tym i tak ludziaki mnie nie lubią >.<
Pamiętacie moze moje op. Na blogu - www.violetta.to.my.pinger.pl ?
Jakby co to go usunęłam
Kontynuując. Pamiętacie ?
Boshe jak ja pisałam xD
Przypomnę wam -
" Viola : Fran !
Fran : Viola !
PRZYTULAS."
Nie poznaje się teraz O.o
Jak myślicie, który sposób pisania i opowiadanka są lepsze ?
SONDA :
Lepsze te VS. Byłyby lepsze tamte.
Jak uważacie ?
Pisajcie ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Jutro zrobię sobie zdjecie. Ewetualnie przebiore się w piżamę i rozczochram ciutke włosy xD Aaa. Zrobię tak
Violetta Disney Channel <333
Wiedziałam xD
Po prostu wiedziałam, że napiszesz tyle kom xD
Gabu nie oszukałyśmy systemu
Nie udało sie
Spodziewajcie się potwora z bagien tak …
Zaraz xD
Muszę sie tylko przebrać i ogarnąć :3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Adminką jestem tralalal !
I sobie tak śpiewam tralalal !
xD Mai odwaliło.
Dobrze moi kochani.
Jestem Adminką !!
Tak moja pierwsza praca
Adminką jestem tu - www.violettaileos.pinger.pl
Wchodzimy i czytamy <3
Nowy avatar. Podoba wam się ?
Sama go zrobiłam ^^
Rozdziałek #15 cz. 3 dodana
A ! Rozmawiałam z Gabu <3 xD
I tak mamy już 6 kom. Pod rozdziałkiem #15 cz. 2
Więc jeszcze 4 i zobaczycie moją mordę z rana xD
No to Pisajcie komki ;*
I oglądam mecz <3
Argentyna - Niemcy.
Krzycze - VAMOOOOOS VAMOOOOOS VAMOOOOS ARGENTIINA !!
Tata się na mnie dziwnie patrzy ale OK xD
Byłoby 1 : 0 dla Arg. Ale był spalony
#Smuteg.
Komentujemy rozdziałek cz. 2 i moja morda w internetach xD
Paaaa ! Idę ogl. Mecz. Ale jakby co to jestem zalogowana ;*