Wpisy użytkownika daddy issues z dnia 8 sierpnia 2014

Liczba wpisów: 2

violettaaa.opki
 
- Ale jestem zmęczona. - Ziewnęłam.
- No, powinnaś jest już dziewiąta. - Odparła Lara.
- Długo jeszcze tu będziemy ? - Spytałam.
- Vilu jesteśmy tu tylko 20 min. a ty już się pytasz ? Zaraz będzie odprawa. Poczekaj jeszcze.
- Idę spać. - Oznajmiłam i położyłam głowę na torbie.
- Dobranoc, obudzę cię jak już będziemy musiały iść.
- Dobranoc. - Głośno westchnęłam i zamknęłam oczy.

- Co to ?
- Co.. Telefon.
- Nie, ten SMS.
- Aa to od Lary. Nic takiego. - Przekręcił głowę unikając mojego wzroku.
- Nic takiego ? To dlaczego zrobiłeś się taki czerwony ?
- Ja ? Pff. Nigdy.
- Przestań w końcu i mi powiedz o co chodzi.
- Ale Vils na serio o nic. Na prawdę.
- Przestań się ze mną bawić Leon i powiedz mi wprost,że wolisz ją ode mnie ! - Krzyknęłam i rzuciłam nożem. - Wychodzę.
- Nigdzie nie idziesz. - Złapał mnie za nadgarstek.
- Puść mnie.
- Nie.
- Puść mnie Leon. - Powiedziałam ostro.
- Zostajesz tu i już.
- NIE.
- Nie ? Ja ci zaraz dam "Nie." - Powiedział i wziął mnie na ręce.
- CO ty chcesz zrobić. Leon puść mnie, Leon.
Leon! Leon! Leon!
- Wiem,że mam piękne imię ale nie musisz go tak ciągle powtarzać. - Zaczął się śmiać i wrzucił mnie do basenu.
- Tak, to patrz na TO ! - Powiedziałam i złapałam go za kostkę. Wpadł prosto do lodowatej wody.
- Jak ja cię nienawidzę. - Wybełkotał.
- Oj taam. Kochasz mnie. - Zaśmiałam się. - Dobra Verdas wychodzimy bo się przeziębimy.
- Czekaj.
- Co ? - Spytałam i zaczęłam wychodzić z basenu.
- Muszę ci coś powiedzieć .. Ja ..

- VIOLETTA !!! - Usłyszałam i od razu otworzyłam oczy.
- Co, co się stało ?! Lara ? Coś ty mi zrobiła ?!
Gdzie ja jestem. Na lotnisku. Znowu chcecie mnie gdzieś wywieść ? Nie pozwolę wam ! - Zaczęłam się od niej oddalać.
- O czym ty mówisz. Zaraz wracamy do BA. Pamiętasz. Masz iść do pracy do Stud!o. Potem wracamy i robisz dalej karierę muzyczną.
- Nigdzie z tobą nie idę ! - Warknęłam.
- Pamiętasz wszystko ?
- Pewnie. Znaczy nie wszystko bo nie wiem co ja tu robię ! I o co chodzi z karierą muzyczną ! - Nagle coś mnie zakuło w brzuchu. Jakby kopnięcie. - Ała. - Zapiszczałam i upadłam na fotel.
- A no tak jesteś w ciąży zapomniałam.
- Co ? Jak to ?!
- Pamiętasz jak cię Diego zgwałcił w Paryżu ?
- Noo.... Nie mów, że ...
- Niestety nosić małego brzydala i pasożyta w sobie.
- Nie, to musi być zły sen. - Puknęłam się w głowę. - Dobra, gdzie Fran,Leon,Cami,Fede i Lu ?
- Cami ?
- No bo miałyśmy kontakty ale nikt o tym nie wiedział. Nie ważne gdzie oni są ?!
- Zapewniam cię, że zapewne w BA.
- Gdzie my w ogóle jesteśmy ?!
- W Atlancie.
- Wywiozłaś mnie do Atlanty ?!
- Tu był Cedric musiałyśmy tu przylecieć.
- Nie wierzę. Lara proszę zabierz mnie do przyjaciół,do Leona. Proszę. - Byłam bliska płaczu. Brunetka tylko głośno westchnęła.
- Dobra. - Warknęła i już po chwili siedziałyśmy w samolocie.
- Gdzie mój telefon ?
- Masz. - Wydukała i podała mi urządzenie.
Nikt za mną nie tęsknił,żadnych wiadomości. NIC.
- A .. Jak się zachowywałam, co się działo.
- Miałaś amnezję ale przez ten głupi "odpoczynek" odzyskałaś pamięć. Co się działo. Ehh. Spławiłaś Leona,olałaś wszystkich ogólnie postawiłaś wszystko na mnie. To ja byłam twoim WSZYSTKIM.
- Nie wierzę ci. Chce być jak najszybciej w domu i nie mieć z tobą nic wspólnego. - Oznajmiłam i ponownie już dzisiaj zasnęłam.

- Slubiuje si miosic i wielnosic do konica mojego zycia. - Powiedziałam i pocałowałam chłopaka.
- Ja tez slubuje ci miosic i wielnosic do konica mojego zycia. - Powiedział i oddał pocałunek.
- Kocham cie Leon.
- Ja tez cie kocham mała. - Uśmiechnął się i mnie przytulił.
- To co.. Idziemy na lody !
- Ja chce tluskawkowe ! - Pobiegliśmy razem do naszych mam.
- Mamo.. A mozemy pójsic do juja Stacha po lody ? - Spytałam.
- Pewnie skarbie tylko na siebie uważajcie.
- Dzięki mamo !! - Krzyknęłam i złapałam Leona za rękę.
- Ja chce tluskawkowe ale nie mogę. - Szlochał.
- Dlaczego ? - Spytałam.
- Bo mam alelgie na tluskawki. - Powiedział a ja go przytuliłam.
- To kupimy ci Smelfowe ? Oki ?
- Taaak !! - Wrzasnął i razem pobiegliśmy.

- VIOLKA. - Ponownie zostałam obudzona tym okropnym sposobem.
- Czego ?! - Warknęłam.
- Lądujemy.
- Minęło już 17 godzin ?
- No. Nie moja wina,że masz takie długie sny. - Wydawało się jakby pięć minut.
- Ale na wszelki wypadek powinnaś zapiąć pasy a nie lampić się na mnie jak na Lamę w ogrodzie.
- Tak.Już. - Oznajmiłam niechętnie. Nie podoba mi się ta cała sytuacja. Zapięłam pasy i rozsiadłam się,ponownie zamknęłam oczy. Mam nadzieję,że coś jeszcze mi się przyśni. Ale za nic nie potrafiłam znowu skupić się na śnie. Ciągle słyszałam tylko jakieś DZIKIE dźwięki. Aha. DZIKIE.
- Lara. Co ty tam gwałcisz ?! Chce iść spać. - Powiedziałam z wyrzutem.
- O co ci chodzi. - Powiedziała i zdjęła słuchawki.
- Przycisz to ! - Warknęłam.
- NIE.
- Tak. Poza tym czego ty słuchasz ?! - Wyrwałam jej MP3.

*Leon Verdas - Amor en el aire*

- Cooo ? - Zaczęłam się śmiać a Lara spłonęła rumieńcem.
- No co. Mam swojego idola.
- Nie wiedziałam,że aż tak podoba ci się mój chłopak. - Znowu zaczęłam się śmiać.
- Chyba twój były. - Oznajmiła.
- Yyy. No chyba nie.
- No chyba tak.
- Zapomniałam nic nie pamiętasz,tak mi przykro.
- O co ci chodzi ?!
- Zerwałaś z nim,czy tam coś innego nie wiem. Ale razem nie jesteście.
- Ale ja pamiętam. Jesteśmy !
- Dobra nie ważne. - Ponownie założyła słuchawki i zamknęła oczy.
Na ekranie zobaczyłam jakiego albumu słucha.

*Violetta - Gira mi Cancion.*

Wydałam album ?! Okej spokojnie Vils. Zrelaksuj się i spróbuj zasnąć.

- Leoś. - Powiedziałam cicho.
- Co skarbie.
- Misiu a może pójdziemy jednak na dół ?
- No,możemy.
- Bo wiesz to deczko słabo jak my siedzimy na górze a na dole siedzą wszyscy.
- No dobrze,chodź.
- Tylko. - Złapałam go za rękę. - Oni nie mogą się dowiedzieć.
- Wiem,wiem. - Powiedział i sprzedał mi soczystego buziaka.
- Kocham cię.
- Ja też cię kocham. - Powiedział i zeszliśmy na dół.
- O PATRZCIE ! LEON I VIOLETTA ! - Zabrzmiały krzyki.
- Zeszliście w końcu.
- Tak tato. Leonowi skończyły się żelki. - Zaśmiałam się.
- Ej ! - Oburzył się.
- Oj no weź. Chodź są w kuchni. - Uśmiechnęłam się.
- Dobra,dobra. - Miałam ochotę już powiedzieć wszystkim o naszej małej tajemnicy. Ciągniemy to już 2 lata. Wszyscy myślą,że się przyjaźnimy i jest GIT MAJONEZ. Ale tak nie jest.
- Leon ja już nie potrafię. - Głośno westchnęłam.
- Ale to ty podjęłaś tą decyzję. - Powiedział,ugryzł jabłko i odkręcił głowę.
- No tak,ale ty potwierdziłeś to,że to dobre rozwiązanie.
- Violetta. - Westchnął i do mnie podszedł. - Wiesz,że cię bardzo kocham ale musisz uwierzyć w to,że to wyjdzie nam na lepsze.
- A długo jeszcze mamy się tak ukrywać ?
- Nie. Dopóki tata nie wyjedzie.
- Czemu ?
- Bo on ma o tobie dosyć słabe zdanie.
- Co ty sugerujesz ?
- No on cię po prostu nienawidzi. - Powiedział a w moich oczach zebrały się łzy.
- Ale ja tak nie uważam mała.
- Nie ważne i tak powinnam pójść na obiad. - Wyszłam z kuchni i usiadłam przy stole. - Dobry wieczór.
- Witaj Violetto. - Odpowiedziała uśmiechnięta Veronica*.
- Witaj. - Wybełkotał Wiktor. Tak. Nienawidzi mnie. Nałożyłam na talerz kurczaka,ziemniaki i ogórki.
- SMACZNEGO. - Powiedziałam a wszyscy pokiwali głową. Po chwili poczułam ciepły oddech na mojej szyi. ~Leon~ Zabrzmiało w mojej głowie. Przymknęłam oczy.
- Przepraszam,wiem,że to mogło cię urazić. Wybacz.- Wyszeptał mi do ucha a ja się uśmiechnęłam.
- Wybaczam. - Odpowiedziałam. Już chciałam go pocałować. Ale po chwili przypomniało mi się gdzie jestem. Gdy odwróciłam wzrok zobaczyłam Veronicę i mojego tatę szepczących. Ukradkiem zerkała na mnie mama Leona uśmiechając się co nie co.
- Leon. - Zawołałam cicho.
- Hmm ?
- Chyba już wiedzą. - Wyszeptałam.
-------------------------------------------
I jak WRAŻENIAAAAA ?!
Mi supcio <33
Vils przypomina sobie wszystkie chwile,których...
NIE ZNALIŚCIE ! ^^
Czekacie ? Bo ja już nie mogę się doczekać aż napiszę dalej <33
Chyba zaraz zacznę następny <33
*Veronica - MAMA LEONA.
  • awatar ♥Hoy somos mas~dziś : świetny :) czekam na next :)
  • awatar ♪ Tienes el Talento ~ Masz Talent ♪: wkręciłam się :D jest genialny, ale ja kcem Leonettę!!!! :D / Ola
  • awatar Amor Bravio ♥: Super rozdzialik!
Pokaż wszystkie (7) ›
 

violettaaa.opki
 
Ostatnio zakochałam się w Harrym Potterze autorstwa J.K.Rowlling. Nie. Nie chodzi mi o film.
Przeczytałam już 2 części i nie długo mam zamiar więcej ! Dzisiaj na TVN O 20 : 00. Czyli 19 min. temu czy jakoś tak :D Zaczęła się 6 część.
Oglądacie ? Ja sobie nagrywam bo z wami piszę <33

z6651969Q.jpg


------------------------------------------------
Dostałam książkę. Łooo szaleje xD
Ale jaką <33
Uwaga Focia z neta -->

minecraft-rocznik-2014-b-iext23553215.jpg


Mamuś kocham cię <33
Mam co czytać oprócz Harrego ^^
-------------------------------------------------
Z okazji iż nie mogę wyłazić z domku <33
Co ja uwielbiam a mama nienawidzi xD
Przyszła do mnie Patka nr. 2 xD
I wiecie co mi dała ;3
ŻELKI ! <3333
A i jeszcze przyszła Amelka.
I co mi dała ?
CZEKOLADĘ !!
Dziękuję wam dziewczyny i ściskam was bardzo bardzo mocno !
-------------------------------------------------
Rozdziałek numer dziewiętnasty jest w trakcie przetwarzania :D
-------------------------------------------------
DOBRANOC MIŚKI. A NA LEONETTOWE SNY WSTAWIAM WAM JORTINI xD ?
(KLIKAMY BO GIFY ;))

tumblr_muq8epXP0s1shehifo2_250.gif


tumblr_mvdaum0ifU1rulle9o4_250.gif


tumblr_mvdaum0ifU1rulle9o6_250.gif


DOBRANOC KOCHANI ;*
Pokaż wszystkie (6) ›